ziper pisze:po b-ketonach walonych często i dużo mam praktycznie non stop duże źrenice. nie waliłem już jakieś 3tyg. a źrenic nawet kodeina mimo, że działa nie jest w stanie zmniejszyć. tylko pod wpływem światła z bliska się zmniejszają inaczej cały czas są duże. nie jak przysłowiowe 5pln ale mimo wszystko duże. coś sobie uszkodziłem czy jak?
Bo ja tak mam i to był jeden z powodów dzięki którym sięgnąłem po narkotyki.
Miałem depresje plus te rozszerzone źrenice i wszyscy w szkole i nie tylko wmawiali mi że coś biorę... więc spróbowałem. To tak w wielkim skrócie.
Bez względu na to czy biorę czy nie dosyć często mam rozszerzone źrenice bez powodu, chociaż jest jeden czynnik który wydaje mi sie że zwiększa ryzyko takiego "dnia z wielkimi oczami" to: niedospanie. Kilka dni np. po 5-6 godz snu zamiast 7-8 (tyle aj potrzebuje) i jeśli jest to jakiś średnio pochmurny dzień lub jestem w jakimś pomieszczeniu z sztucznym światłem to mam oczy jak 5zł :/.
Spotkałem jeszcze parę osób u których też widziałem że często maja rozszerzone źrenice i które nigdy niczego nie ćpały.
To taki nasz urok :)
mam w kieszeni klonazepam.
a, i jeszcze jedno - czy po dłuższym braniu możliwy jest duży spadek glukozy we krwi?
Był taki jeden na forum co dzień zażywał amfetaminę, a jednocześnie się pytał czy bóle brzucha u niego wywołuje jakieś tam jednorazowo zażyte RC. Nie występują inne możliwe przyczyny tego? Objaw stale się utrzymuje?
Powód: wycięto zbędny cytat
PcP pisze:Pierwsze co to sprawdź światło.
mam w kieszeni klonazepam.
Nie występują inne możliwe przyczyny tego? Objaw stale się utrzymuje?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.