Link do fotki - http://img141.imageshack.us/f/zdjcie008d.jpg/
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
http://img13.imageshack.us/i/zdjcie00m.jpg/
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
PS Jogurty w realu za złoty dwajścia dzewięęęć!
dwa dni temu zasadziłem swoje nasionka Syberyjskiego Serdecznika. Niestety do tej pory nic nie wybiło. kolega mówił, że już po jednym dniu miał wybite nasionka.
Moje pytanie, czy gdy sadzilem te nasiona ,koniecnze jest przysypanie 1mm ziemia? dlatego ,ze nie przysypałem i moze od tego to zależeć.
2 sprawa ,w jakich ilosciach i co jaki czas podlewac te roslinki ?
Pozdrawiam
Było trzeba najpierw zanurzyć nasionka w wodzie na parę dni.
- sypiemy ziemi do pojemniczka, pukamy żeby się ubiła. Kładziemy nasionko, przysypujemy małą warstwą ziemi (do 1cm, na oko) pukamy żeby się ubiła. Zwilżamy.
- kładziemy nasionko na wilgotna ziemię i przykrywamy folią, żeby miało wilgotno i wykiełkowało.
modyfikacja: kładziemy na czymś mokrym (chusteczki, włóknina kokosowa [rekomenduję, bo nie pleśnieje]) czekamy na kiełek, sadzimy do ziemi
Ważne. Lepiej jak kiełek wydostaje się z ziemi niż kiełkuje na ziemi. Bo jak wiadomo z nasionka rośnie nam łodyga i korzeń. Jeśli wyrośnie nam na powierzchni, to miejsce przejścia łodygi w korzeń będzie na wierzchu i roślinka będzie niestabilna. Kiełkowanie w wodzie jest dla mnie dziwne :/
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Właśnie mam na parapecie jakieś 8 małych leonotisów. Kiełkowność jest na poziomie 30-40%, umieralność poniżej 50%, więc dobrze. Tym razem wysadzę je na zewnątrz jeszcze jak będą małe, a nie tak jak w zeszłym roku, kiedy miały już ponad pół metra. Po prostu jak tylko wyjdą na słońce, od razu strzelają w górę jak z procy. Ale trzeba jeszcze ze 2-3 tygodnie poczekać, bo się mogą przymrozki zdarzyć.
Logika - nasionko przy rozwoju również potrzebuje powietrza, bo oddycha, dzieja sie procesy metaboliczne. Po co się moczy nasiona w wodzie? Żeby nasiąkły. A nie zeby wykiełkowały. W dodatku robi się to tak głównie z nasionami dużymi, albo średnimi (niektórzy np. konopie), serdecznik jest za mały na takie zabawy.
Salomonki kiełkowałem na włókninie, z 12 nasion 11 kiełków. Kiełkowałem też świerzbca, 4 kiełki na 5 nasion, tylko znacznie dłużej nasiąkało.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
