Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 853 • Strona 8 z 86
  • 2518 / 28 / 0
Na depresję nie stosowałem, więc się nie wypowiadam. Jednak według mnie na sen jest to najlepszy lek jaki do tej pory brałem. Pół tabletki i śpię jak bobas. Po jednej tabletce mam rano problemy ze wstaniem z łóżka, a co dopiero po dwóch. Większe ilości to tylko jako usypiacz po stymulantach. Aha i przeciwieństwie do benzodiazepin nie zjadam tego w kilka dni :-)
  • 352 / 4 / 0
Minaseryna po 2 tyg codziennego brania, przestaje działać nasennie. Zajebanie po minaserynie to krótkotrwały, efekt uboczny leku.
  • 2518 / 28 / 0
Migrant pisze:
Minaseryna po 2 tyg codziennego brania, przestaje działać nasennie. Zajebanie po minaserynie to krótkotrwały, efekt uboczny leku.
A jakie dawki brałeś, bo Ja brałem 10mg na godzinę przed snem i spałem jak niemowlę. Brałem ponad miesiąc i jakoś nie zauważyłem żeby był to krótkotrwały efekt uboczny, tak jak napisałeś.
  • 352 / 4 / 0
30mg przez miecha, drugi miesiąc 60mg . Doszedłem do dawki 120mg dziennie przez 2 tyg Deprexoletu.

Gdyby nie masa skutków ubocznych, jakie niesie ten lek za sobą, to szamał bym go jeszcze długo .
10 kg do przodu, silne stany lękowe tuż przed zakończeniem kuracji.

Na depreche działa nieźle. Po początkowym okresie zajebania(2-4tyg.), działanie przerodziło się w psychodeliczną stymulacje, bardzo kreatywną. Mianserynka na maxa, rozkręciła się u mnie po ok 6 tyg.
I tyle dobrego, później było tylko gorzej. Z dnia na dzień nawkręcałem sobie takich fobii, że bałem się wyjść z domu. Bałem się zasnąć bo myślałem że umrę we śnie. To był bardzo psychodeliczny koszmar. Pobiegłem do lekarza z tymi objawami. Odstawił od razu. Dostałem zolpidem i momentalnie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki , powróciłem do żywych z wielką mocą.
Mam jeszcze 2 paki deprexoletu, którego boje się wziąść nawet na sen :nolove: Dostałem Seroxat i zamierzam się wziąść za niego na poważnie. Ale to dopiero jak przestane gieblować i się nawrócę %-D . Puki co jest chujowo, zaczynam sie modlić do Boga o lepsze dla mnie życie :cool: Powróciłem do starych klimatów muzycznych, polski hip-hop pomaga mi przetrwać.
Trzymajcie sie wariaty :-)
  • 909 / 20 / 0
Skąd wzięły się u Ciebie te lęki? Normalnie, przed kuracją je miewałeś czy pojawiły się przez mianserynę? Ćpałeś coś (co i ile) podczas kuracji? Brałeś ją z innym lekiem?
Co to za "masa skutków ubocznych" poza sennością i tyciem? Bo podejrzewam, że lęki to nie jest 'normalny' skutek uboczny stosowania tego leku.

Brałam mianserynę rok temu z sertraliną (i nałogowo jarałam zioo), ale odstawiłam z powodu nadmiernej senności i słabości. Teraz myślę o powrocie w połączeniu np. z paroksetyną (ktoś wcześniej pisał, że ma mocne działanie stymulujące i świetnie komponuje się z mianseryną) - co o tym myślisz?
  • 325 / 3 / 0
W nielicznych przypadkach odnotowywano lęki spowodowane zażywaniem mianseryny (dane empiryczne userów).

Ja stosowałem mianserynę z paroksetyną. Mocne. Skuteczne. Jednak odnośnie spidowania, to właśnie sertralinę uważa się za bardziej stymulującą. Osobiście po paro 'budziłem' się na dobre dopiero późniejszym popołudniem. Chodziłem rozleniwiony i ziewałem; miałem problemy z czytaniem bo najzwyczajniej chciało mi się spać. Taki profil działania występuje często; osobnicza kwestia.
Uwaga! Użytkownik Kleryk Lubi Dzieci nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2518 / 28 / 0
Na mnie paroksetyna działa lekko pobudzająco, o wiele mniej niż np. sertralina. Wieczorem mam trudności z zaśnięciem i często się przebudzam. Dlatego dzisiaj wziąłem połówkę (5mg) mianseryny, żeby sen był bardziej spokojny. Po całej tabletce trudno jest mi się rano wybudzić, więc eksperymentuję z małymi dawkami. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  • 2878 / 21 / 0
Mocna czarna da radę mnie utrzymać na jawie przy, powiedzmy, 30mg (1 tabletka Miansemercku) ku miłej sedacji? Czy kawa ją zniweluje i będę się czuł dziwnie- ani pobudzony ani senny, tylko rozdrażniony (bo tak zwykle mam jak uspokajam pobudzenie albo pobudzam się gdy zapadam w sen :) ). Generalnie wyczytałem w którymś z postów, że można liczyć na miłe uspokojenie, potwierdzacie? Czy nie stosujecie w tym celu, a jedynie jako sennego upierdalacza?
Bo wyczytałem tu bardzo sprzeczne opinie na temat rekreacyjnego działania mianseryny.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 641 / 16 / 0
Fajny lek przeciwdepresyjny, co pogrubia 10 kg. Hehe. Już widzę te całe stada szczęśliwych grubasów ponad 100 kg.
  • 2878 / 21 / 0
Poprawka - 1 tabletka = 10mg.
Fakt że upierdala, chyba dlatego, bo produkuje fhuj melatoniny czy też z innego powodu; niemniej jednak upierdala do tego snu dopiero po godzinie na pusty żołądek, poruszony jedynie wodą.
A przeciwdepresyjne działanie jest aktywne po, powiedzmy, dwóch tygodniach (jak to przy prozacu) czy natychmiast? Rekreacyjny to ten lek na pewno nie jest. Przynajmniej nie na początku, a przy późniejszych dawkach rzędu 90mg traci sens (ponoć).
Zjebane sny, a lęki to on pogłębia - przynajmniej u mnie.

No i jeśli chodzi o ten głód - jest on nie do powstrzymania, gastrofaza 24h %-D
generalnie nie polecam w ogóle tego tykać na co dzień, tylko tak jak inni proponują - użyć raz na miesiąc, kiedy się zasnąć nie może, a zolpi albo brak pod ręką albo tolerka za wielka.
Ostatnio zmieniony 23 maja 2011 przez idontknow, łącznie zmieniany 2 razy.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
ODPOWIEDZ
Posty: 853 • Strona 8 z 86
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób

Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.