Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Liczi pisze:Jezusie, czemu niby 'niszczy magię deksa', co? To, że ktoś nie uznaje dextera za 'narkotyk wyjściowy' nie znaczy, że tak jest naprawdę, jedni wolą wyjść, inni wolą leżeć w domu, a jeszcze inni w lesie. Większości osób, z tego co czytam, opinie innych ma w dupie, więc co komu przeszkadza, że kilku cepów myśli tak a nie inaczej. Aco i tak nie będzie na receptę.
Wiele osób
Co może wyniknąć
Z tego chaosu
kropeczka.
A w temacie "pomocy" otoczenia: Osobiście nie pojmuję całej mocy charytatywnej "pomocy" wielbicielom tych białych skurwysynów. Rozumiem, że można się martwić, ale żeby robić jakieś afery, stawiać ultimatum i na siłę kogoś z tego "leczyć"? Jeżeli ktoś to robi z rozsądkiem (albo i też niekoniecznie), to jest to tylko i wyłącznie jego wybór. Wie, co robi (najczęściej). I dopóki tego szczerze chce, nie jestem w stanie ogarnąć tych zbawicielskich zagrywek wielkodusznych głupców, którzy wchodzą komuś w zad, jakby nie mieli własnego życia.
Jednak kilka dni temu znalazłam takiego zbawiciela, który to gotowy był zrobić aferę na pół miasta, byleby tylko ocalić mnie od uzależnień.
Silentium pisze: Jednak kilka dni temu znalazłam takiego zbawiciela, który to gotowy był zrobić aferę na pół miasta, byleby tylko ocalić mnie od uzależnień.
Ale jak wiemy, media lubią manipulować, więc spisują się świetnie, ja sam nie korzystam z dxm dla kaszlu, bo i tak po nim kaszlę
Kumpel ma u siebie w domu syropek Dexapini, czy jakoś tak, no i tam z ok. 200mg dxm jest, jak mnie najdzie ochota to powiem mu, żeby mi go odstąpił, to sobie dxm zapiję za pomocą dxm
Ale to taki mały offtop był, hehehe.
Czasem jednak jak byłem chory i ledwo mówiłem, a kaszel męczył (no i była ochota na tripa) to farmaceutka widząc to, że kaszel doskwiera potrafiła odmówić sprzedania dxm, co uważam za szczyt chamstwa, bo skąd ona może wiedzieć, że ignoruję kaszel i chcę się naćpać
Win.
Crytku, tu masz ten wykres. Jednak kodeina według niego jest mniej szkodliwa od dxm, ale za to deks mniej uzależnia ;) I nie chodziło mi o to, że ludzie, którzy biorą kodeinę są jacyś gorsi, tylko o to, że deks nieprawiedliwie jest traktowany mniej poważnie. Poza tym ja nie lubię hierarchizacji ludzi. Hierarchizację przedmiotów, sztuki, używek itp. trzeba prowadzić, bo np. jest różnica między ambitną książką i komercyjną, więc taki deks jest jak ambitna książka a alkohol jak komercyjna ;) No , bo w przeciwnym razie nie liczyłoby się takie, coś jak talent, bo niby po co, skoro wszystkie książki, piosenki etc. są takie same? A ludzie to zagubione jednostki z uczuciami i robią wiele rzeczy nie dlatego, że są źli, tylko dlatego, że nie umieją się odnaleźć i nie wolno ich dzielić na lepszych i gorszych.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.