Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Co do zwykłego niebieskiego, to robiłem przepłuczkę zarówno z różnych sklepowych jak i z takich zebranych z działek, w których było od chuja elementów roślinnych i żaden nie działał. Jak dla mnie strata pieniędzy, już lepiej kupić sobie 2paczki thio, albo antka za tą cenę. Niż bawić się w moczenie i picie tego syfu. Licząc, że może jednak zadziała.
Komuś tam kiedyś, w zamierzchłych czasach zadziałała przepłuczka z 1-1,5kg nasion z Liderprice, który to mak zawierał podobno pełno różnego śmiecia (łodygi, części makówek itp.)które znalazły się tam pewnie przy nieodpowiedniej obróbce. Od kilku lat nikt nie raportuje żeby ujebał się przepłuczką z nasion, a ludzie nadal to kupują i się pytają czy ich poklepie, najlepiej jeszcze żeby była to 200g paczuszka.
Tu jest Polska, to nie kraj mleczkiem płynący.
ooo pisze:nasionka dzialaja bo poprostu sa one z dobrego"" maku przesiane przez jakies sito i te male brazowe pylki i kawaleczki to jest to co daje kopa ale zeby kilo maku porownywac do 30 makowek hmmmm....
Bialy mak jest przetestowany i naprawde działa, a w fachowej literaturze przeczytalem, ze kilogram białych nasion ma do 450mg morfiny i to nie są zadne brednie. Dla porównania kilogram niebieskich nasion ma średnio 30mg morfiny, wiec nie bawcie sie w niebieskie nasiona i nie spekulujcie nt tego co w tych nasionach dziala, dzialaja alkaloidy znajdujace sie na nasionach, a nie jakieś syfy, czy kawalki głowek. Tych syfów jest tak mało, ze na pewno nie zadzialają.
Co do zakupu, nawet w dużych delikatesach naziemnych trudno trafić, te nasionka są tylko w kilku polskich miastach. Mozna za to kupić je przez neta, powinny być na allegro, a jak nie to wpiszcie w duckduckgo i na pierwszej stronie znajdziecie.
No i co nie mówcie że już nie działają te przepłuczki, może ktoś jednak w jakiś sposób znalazł jakiś maczek i chciałby się podzielić (niekoniecznie na public) tym że działa. Bo jakoś ostatnio syntetyki opio źle na mnie działają a miło wspominam naturalne opiatowe ciepełko, tymczasem brak dostępu do produktów natury (i ulicy) w jakiejkolwiek formie zmusza mnie do myślenia o przepłuczkach. Na działkach w tamtym roku też nic nie zauważyłem (serio!). Pewnie niezbyt się rozglądałem.
przepłuczka to może porobić kogoś bez nawet minimalnej tolerki, jeśli już. A ja uważam, że to raczej ściema. Musi być w maku sporo opium, bo kawałki słomy chuja dają. Nawet jakbyś miał 10% takich wiórów makowych w torebce, to się nie zrobisz. Na zupę trzeba więcej. Krótko mówiąc, mak musi być nie płukany i zebrany za wcześnie (dużo niedojrzałych nasion). To się raz trafi raz nie. Może jedna partia na sto. A że mak nie schodzi za szybko w sklepach, to mała szansa, że trafisz na dobrą. Strata kasy i czasu.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
