Wiesz, to zależy. Ja takie podejście do ludzi, a właściwie gatunku ludzkiego i świata mam chyba wrodzone. Narkotyki które pozwalają zajrzeć wgłąb siebie (DXM? Grzyby?) zwykle utwierdzają mnie w tym przekonaniu.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
xaviivax pisze:Co do zwały po BZP to się zgodzę, ale żeby agresora po tym łapać? Kilka lat temu gdzieś tam z dwa razy spróbowałem tej substancji i z tego co pamiętam doznania raczej w stronę euforii niż wkurwienia.
.
Rozpocząłem więc konsumpcję, jednak wiedziałem że pustką którą kupiłem nie nasycę pożądania.
Zbrukałem jej ciało, napełniłem duszę.
Odeszła skalana !
Dopalacze... Tak naprawdę to igranie ze śmiercią. Opisane dragi, mają jedną, niepodważalną zaletę: Wiesz, co bierzesz. Choć i tak nie zawsze.
Wszystko zależy od użytkownika? Czy można też powiedzieć, że skoro nie ma substancji wywołującej agresję, złość, i nienawiść do świata od początku do końca, to "narkotyki zostały stworzone do czynienia przyjemności"?
Pozdrawiam
Midi
aczkolwiek nigdy nie słyszałam o czymś takim w realu, ot ciekawostka
Niewielka ilość fety - taka do nieporobienia. Chyba wtedy wzrasta głównie poziom noradrenaliny i trochę dopaminy, więc czuć lekki lęk i podkurw.
Po grzybach też można czuć agresję, jeśli się ją ukrywa.
Albo nie wiem - pogadaj z rudym, daje podobny efekt gratis.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
