Wiesz, to zależy. Ja takie podejście do ludzi, a właściwie gatunku ludzkiego i świata mam chyba wrodzone. Narkotyki które pozwalają zajrzeć wgłąb siebie (DXM? Grzyby?) zwykle utwierdzają mnie w tym przekonaniu.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
xaviivax pisze:Co do zwały po BZP to się zgodzę, ale żeby agresora po tym łapać? Kilka lat temu gdzieś tam z dwa razy spróbowałem tej substancji i z tego co pamiętam doznania raczej w stronę euforii niż wkurwienia.
.
Rozpocząłem więc konsumpcję, jednak wiedziałem że pustką którą kupiłem nie nasycę pożądania.
Zbrukałem jej ciało, napełniłem duszę.
Odeszła skalana !
Dopalacze... Tak naprawdę to igranie ze śmiercią. Opisane dragi, mają jedną, niepodważalną zaletę: Wiesz, co bierzesz. Choć i tak nie zawsze.
Wszystko zależy od użytkownika? Czy można też powiedzieć, że skoro nie ma substancji wywołującej agresję, złość, i nienawiść do świata od początku do końca, to "narkotyki zostały stworzone do czynienia przyjemności"?
Pozdrawiam
Midi
aczkolwiek nigdy nie słyszałam o czymś takim w realu, ot ciekawostka
Niewielka ilość fety - taka do nieporobienia. Chyba wtedy wzrasta głównie poziom noradrenaliny i trochę dopaminy, więc czuć lekki lęk i podkurw.
Po grzybach też można czuć agresję, jeśli się ją ukrywa.
Albo nie wiem - pogadaj z rudym, daje podobny efekt gratis.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
