EDIT: Może doprecyzuję - stosunek ludzi, którzy spróbowali 4-MEC do tych, którzy się w niego wkręcili, jest nieporównywalnie mniejszy, niż dla mefedronu.
Cóż, zatem moje zdanie pozostaje moim zdaniem, ale wciąż się pod nim podpisuję.
surveilled pisze:Mam Ci wymienić każdy dokument nt. chemii psychoaktywnej, jaki przeczytałem?na_syfy pisze:A źródłem Twojej wiedzy jest... intuicja? Bo na duckduckgo tego nie znalazłem.
surveilled pisze:Tu wchodzi kwestia częstotliwości, alkohol nadużywasz raz/dwa dziennie, ale przez te 50 lat, a ketony - obczajcie posty śpiącego. Mają także mechanizm wyparcia, w końcu masz tego dość.thevermin pisze:Ja się nie zgodzę, alkohol można nadużywać przez 50 lat i jakoś żyć, mefedron ludzie nadużywali przez rok i teraz okupują dział o zdrowiu na hyperrealu opisując jakie nowe ficzery ma ich psychika i ciało ;).
Takie małe wtrącenie ode mnie :-D
Przepraszam za offtop.
gzyp pisze:a nawet nie zdziwił bym się, gdyby napisał, że po mdpv miał gastro...
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

