Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Mi tam się całkiem w porządku schodziło syropem tylko trwało to zbyt długo, bo się w syrop wjebałem.
Jak teraz ćpam i się zaczyna jakiś mały skręt, to pije przez 3 dni syrop i mi odpuszcza bez problemu.
Mastah pisze:Najgorsze w czasie abstynencji dla mnie byly i dalej sa sny. Kiedys czesciej one wystepowaly niz teraz ale nadal sa kurewsko denerwujace. Ostatnio czesto mialem dosc mialem sen ze mam juz towar, igle, wode i caly inny sprzet ale nie moglem go sobie zapodac i czulem ze zaczyna ogarniac mnie skret; budzilem sie w nocy caly spocony i na serio czulem sie jak na skrecie, przynajmniej przez pierwsze kilka minut. Mialem tez sny ze sobie wlasnie przyjebalem i bylo fajnie az sie budzilem z tej radosci a tu nic. Ile to bedzie jeszcze trwac bo juz zaczyna mnie to wkurwiac. W czasie dnia nawet nie mysle o herze a w nocy to niekiedy jest strasznie.
Jak miałem drugiego skręta w życiu, to po tym jak udało mi się na chwile nad ranem zasnąć, to śniło mi się że matka mnie obudziła i dała mi 200 zł, które schowałem pod poduszke. Obudziłem się wywleczony i sen był do tego stopnia realistyczny, że pierwsze co zrobiłem, to pomyślałem "uf mam kase", a jak włożyłem rękę pod poduszke, to się okazało że nic tam nie ma. I serio to był jeden jedyny sen po którym mało co się nie popłakałem.
Sporo tu takich przyukladow, chociazby post wyzej :P
Uh, nie zauważyłem, a faktycznie napisałeś.
Moja najdłuższa przerwa trwała właśnie 2 lata. Się tak wyzerowałem, że ani alkoholu, jointów, no po prostu nic. Po jakimś czasie, gdzieś po roku, nie miałem już najmniejszego problemu. Można by powiedzieć, że wymazałem na jakiś czas heroine z mózgu i pewnego dnia stwierdziłem, że sobie przygrzeje.
Oczywiście jak sobie przygrzałem, to nie byłem zadowolony z efektu no i postanowiłem, że sobie ponownie przygrzeje. Tym razem mocniej. Przygrzałem i postanowiłem, że jeszcze raz i to będzie ten ostatni raz. A dalej to wiadomo.
Także no, powodzenia zyczę.
Przestałem po rocznej terapii w Monarze. Sam z siebie faktycznie nie dałbym rady. Znam osobiście parę osób które wyszły z opiatów, wszystkie po terapiach albo ośrodkach długoterminowych oprócz jednej (znajoma po prostu dorosła i zmieniła się o 180 stopni sama z siebie). Uważam że ci co gadają że z tego nigdy się nie wychodzi i wszyscy zawsze wracają do ćpania nawet po paru latach absty robią to by usprawiedliwić przed sobą własną porażkę i bezradność wobec nałogu. Skoro nikt z tego nie wychodzi to po co przestawać albo iść się leczyć, z takim nastawieniem ćpanie powoduje mniejsze wyrzuty sumienia.
Nie czuję się wyleczony i wiem że mogę wtopić bardzo szybko ale i tak warto się leczyć i starać.
@Thermogrip
Ja wiem że dla mnie nie ma opcji "tylko jeden raz sobie przygrzeję". Realnie mam prosty wybór albo trzeźwość albo ciąg.
Niektorzy chyba poprostu maja zakodowane w glowce, ze musi przyjebac i tyle, a to ze kolezanka sie nawrocila o 180 stopni to nie wierz temu, ze tak sama z siebie, cos konkretnego musialo wywrzeć wrazenie na jej psychike i sie ogarnela w odpowiednim momencie. good for her
zycze powodzenia stary ;-)
nie chciałam rozstania przez miłość do ciebie
odkryłam druga twarz ma na imie śmierć
duszy ci nie oddam, w narkomańskim niebie
by kometh
Myslówki też mnie gubiły często - a to niby tylko myśl mi przemknęła i nagle już głowa zaczęła pracować na najwyższych obrotach jak tu tylko coś wymyślić i skołować. Bardzo mnie to gubiło.
Dobrze jest mieć jakieś konkretne zajęcia, praca, coś wciągającego co nie pozwoli na nudę. Bo najgorszym wrogiem abstynencji to jest chyba właśnie ta nuda.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
