Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
ODPOWIEDZ
Posty: 249 • Strona 2 z 25
  • 1472 / 26 / 0
W każdej herbaciarni powinno być
  • 2179 / 31 / 0
chusajn pisze:
Yerba Mate, w chuj lepsza od MJ i alkoholu pod tym względem.
kutwa zazdroszcze na mnie to kompletnie nie dziala, wprowadza wrecz w rozdrażnienie
  • 3127 / 27 / 0
Może musisz pokombinować z dawkowaniem / odmianą? Mnie zajęło trochę czasu, nim dobrałem optymalną dawkę.
High, how are you?
  • 1387 / 5 / 0
Albo dłuższy czas daruj sobie wszelakie substancje bawiące się dopaminą. Nawet takie mało znaczące jak nikotyna, kofeina.
– Chodź. Czeka nas długa podróż.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
  • 247 / 2 / 0
Ja się zapytam jak pić to yerba mate, jak to przygotować.
Zrobiłem jak pisało w internecie. 3/4 kubka wsypać herbaty, zalać wodą. Kubek jest zwykły ale za to mam tą słomkę metalową.
PO zalaniu wygląda to jak błotko z góry, jest pełny kubek, ale z dołu jest rzadkie. Smak dość mocny i gorzki.
Może źle coś robię?
  • 116 / / 0
Nie no, zwykły kubek ma zdecydowanie zbyt dużą pojemność, wsyp jakieś 1/3-1/2 max. No i bombilla (ta rurka) ma być wbita do samego dna, nie mieszaj zawartości. Wypijasz po 2-3 minutach, zalewasz znowu, po kolejnych 3 pijesz i tak w sumie z 5 razy, aż smak będzie lekko wyczuwalny. Nawiasem mówiąc, kubek to marne naczynie do picia yerby...
  • 1513 / 26 / 0
Bardzo ważna jest temperatura wody - 70 C. Inaczej napar jest nie do wypicia. Gorzkawy lekko pozostanie, ale taki już urok Yerby. Zawsze też jest tytoniowy posmak ale bardzo subtelny i przyjemny (wg niektórych popielniczki zalanej wodą). Woda najlepiej jak odstoi ok. 15 minut w czajniczku, dzbanku. Potem zazwyczaj sprawdzam na "paluchy" jak ból po zanurzeniu palców jest do zniesienia to znaczy że woda ok.
Pomijany na początku rytuał nasypywania też ma sens (brak pyłu w ustach) - nasyp wg uznania, zakryj naczynko dłonią, odwróć i potrząśnij (pył zbierze się na górze).
Moja ulubiona to Pajarito, zawiodłem się mocno na Cruz de Malta (dziwny smak, brak aromatu). Co by się nie zmarnowała zazwyczaj robię mieszankę. Dla urozmaicenia czasem lubię dodać cytryny. 5-6 zalań wyraźnie poprawia samopoczucie, znosi też uczucie głodu. Nie pić przed wyjściem z domu - działa mocno moczopędnie.
Pije z kubka, jakoś nie mogę się skusić na tykwę (droga, boje się że spleśnieje).
Trochę poprawia mi humor Nervosol/krople walerianowe w wysokich dawkach, no i oczywiście czekolada/kakao.
mr_b∩ʁbꞁө
  • 388 / 3 / 0
mr_brown pisze:
Pije z kubka, jakoś nie mogę się skusić na tykwę (droga, boje się że spleśnieje).
Bo spleśnieje :P Te tykwy do yerby są zjebane.
  • 19 / / 0
może Ci się to wydać śmieszne, ale spróbuj kakao :)
tylko trochę delikatnie większą dawkę- dwie, trzy łyżki... ewentualnie można spróbować ekstraktu (kiedyś dało się znaleźć taki x25 w którymś z rodzimych ethnoshopów).
działa rewelacyjnie! nie ma co liczyć na żadne efekty narkotyczne, ale na pewno dodaje energii i pogody ducha.
co ciekawe, ten stan trwa czasem do 4-5 h :)
Lucy in the sky with Daimos.
  • 36 / / 0
E tam, picie z tykwy ma swoj klimat :) Poza tym, dobrze przygotowana nie powinna splesniec. Ekspertem od yerby nie jestem, ale co jakis czas sobie zaleje i ogolnie jest spoko, chociaz ostatnio po wypiciu nie moglem zasnac pol nocy.
“(...) everything is upside down. Doctors destroy health, lawyers destroy justice, psychiatrists destroy minds, scientists destroy truth, major media destroys information, religions destroy spirituality and governments destroy freedom.”
― Michael Ellner
ODPOWIEDZ
Posty: 249 • Strona 2 z 25
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.