qard pisze:Nie mierzę, wystarczy wyczytać o tej EUFORII pod wpływem. Sami o tym piszecie. Patrz post Chaotki.katotaliban pisze:Nie mierz wszystkich swoją hedonistyczną miarą, drag.A te przebrzydłe psychedeliki jawią mi się jaki hedonistyczne gównaPożądanie EUFORII, chwilowe błyskotki i poczucie spełnienia, fałszywej SAMOŚWIADOMOŚCI, a później smutek, smutek i jeszcze raz smutek.Natomiast po 4-ho-mecie osiągnęłam największą euforię ;P Często potem na następny dzień jest mi smutno, że trip się skończył.
Chaotka pisze:Ja właśnie poszukuję przede wszystkim mistycznych przeżyć, gdybym chciała euforii to bym wzięła kodeinę, po co mam przepłacać za hometa?.
Dla mnie to brzmi żałośnie ale najgrubiej miałem pooo niedobrym alkoholu lub pierwszej paczce Acodinu. Bywały akcje kiedy myślałem, że umarłem (DXM+THC+koda) i 'przeżywałem' swoją śmierć kilka razy, ale to raczej nie o to chodzi. Pierwsza paczka Akodinu rozjebała mi światopogląd, chociaż nie był to mój pierwszy psychodelik. Głównie chodzi o ten kurwa astral i te kaszlodynowe myślenie podczas tripa, że jest się czymś o wieeele ważniejszym niż marna aktorzyna-człowiek. Dla mnie to defragmentacja mózgu, nie mylić z formatowaniem.
Najdalej: DXM, nie mialem nic żożo do przypalenia wiec stwierdilem ze przypale salvie 17x
Akodeen pisze:wiec stwierdilem ze przypale salvie 17xto nie byl zbyt good idea, przezylem wlasna smierc wtedy centralnie czulem jakby mi wtyczke od matrixa odpieli a tam zamiast mojego sektora z plynem i rurkami byla ciemnosc
x = x
Najgrubiej? Hm... Podczas pierwszego tripu na 1350mg DXM + 2 grejpy, no... kosmos to nic.
Pożądanie EUFORII, chwilowe błyskotki i poczucie spełnienia, fałszywej SAMOŚWIADOMOŚCI, a później smutek, smutek i jeszcze raz smutek.
Jaki smutek? Uczęszczasz ostatnio na warsztaty dziennikarskie, erudyto? :cheesy:
Elwis pisze:Brzmi fajnie, czemu to niby nie był dobry pomysł?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
