Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 208 • Strona 6 z 21
  • 394 / 7 / 0
Ja tam zwykle gram grzecznego studenta:"poprosze 2 opakowania thiocodinu" z taką pedanterią zawsze działa.
Ja raz poprosiłem o 2 thiocodiny i 1 acatar babka mi powiedziała :"A ten acatar to na lepszą faze co?" (miała może 25-30 lat) i powiedział,że nie wyda. To pogadałem z kierowniczką to się na suke wydarła i wydała mi z 5% zniszką jeszcze przeprosiła za zachowanie "praktykantki".
  • 290 / 2 / 0
Skoro już opisujecie sytuacje apteczne...
Kiedyś 1. raz wchodze do apteki (wtedy była nowopowstała, więc ceny niskie - thio po 4.99, czy nawet po 4.50 na samym początku) i oczywiscie poprosze 2 op thio. Farmaceutka sie zastanawia, stoi i patrzy się tajemniczym wzrokiem na inną. Ta druga podchodzi i mówi do niej szeptem "jedno", oczywiście miałem tego nie słyszeć. Tak więc Pani nr 1 nie zaglądając nawet do szuflady ani do systemu stwierdza, że jest tylko jedno. Wybucham śmiechem i biore jedno thio. Do tego antidol i neoazarine. Koniec wzruszajacej historii kinderćpuna godnej poczucia humoru Karola Strasburgera.

Jeszcze słówko w temacie. Polecam zmieniać apteke za każdym zamówieniem. Raz na tydzien to za dużo dla jednej apteki. Odmówili mi kiedyś wydania. A to był dopiero 3 raz w miesiącu. Zaproponowała 2 opakowania zamiast 5, ale po cenie zwykłej (ponad 7) a nie doz-owskiej (~5). Pizda.
Ostatnio zmieniony 07 marca 2011 przez antropolog, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 809 / 142 / 0
Kiedyś wchodzę do jakiejś apteki, w kolejce czekałem dobre 15 minut, przede mną była stara baba. W końcu podchodzę do okienka i mówię: poproszę tjokodin 1 opakowanie, a farmaceutka na to czy jestem samochodem, jeśli tak to żebym po tym w żadnym wypadku nie prowadził. Czy to dla żony? Czy żona jest w ciąży, i tak dobre 15 minut nawijała. W końcu powiedziałem, że kaszel mnie męczy i mi się spieszy to sprzedała. Na koniec powiedziała żebym naprawdę uważał bo to bardzo niebezpieczny lek.
  • 734 / 3 / 0
antro, to pewnie dlatego mi tak ostatnio policzyla z grubej rury. spieszylo mi sie, goscie czekali pod drzwiami, to juz sie nie klocilam z ta cena i wylozylam. a fakt katem, to bylo ktores zamowienie z kolei, tylko nazwiska sie zmieniaja
  • 154 / 2 / 0
Mały offtop się zrobił... ale dodam jeszcze, że w jednej aptece prawie za każdym razem każdemu mówią ''proszę nie łączyć Antidolu z alkoholem'' czy to jest normalne? Paracetamolu też się nie łączy z alkoholem a to też kupowałem, no i te spojrzenia tych techników farmacji po 2-letniej policealnej, albo tekst bez sprawdzania ''tylko jedno opakowanie zostało'', za to w niektórych aptekach można kupować po 3-4 paczki tydzień w tydzień i zero jakichkolwiek nieprzyjemności... kupowanie jest nieco poniżające, albo raczej wkur*******, też tak macie? :)
  • 290 / 2 / 0
Jakieś 3 razy słyszałem, aby nie łączyć thio z alkoholem. Tak, codzienne latanie jest poniżające, ale po pewnym czasie to norma. Poza tym, trzeba dobrze dobierać które apteki odwiedzać.
  • 1041 / 4 / 0
DOZ jest zajebisty. :-) W mojej mieścinie jest co prawda tylko jedna apteka, w której można odbierać zamówienia, ale ponieważ aż tak często z tego nie korzystam, to problemów nie mam. A za punkty sobie właśnie mini chińczyka odbieram. Młodszej siostrze sprezentuję. Jest promocja i tylko 10pkt kosztuje. Bierzcie póki są. :cheesy:
  • 290 / 2 / 0
Załóżmy fundacje. 1% podatku na ćpunów aptecznych. Ćpuny zakładają konto na dozie, potem odbierają podarunki i oddają je biednym dzieciom. Wszyscy uszczęśliwieni.

Dobra, ten post jest tak bezsensowny, że chyba musze dopisać coś na temat. Ja nie mam karty w dozie bo to jest jawne nakłanianie ludzi do kupowania wiekszej ilośći leków.
Ostatnio zmieniony 08 marca 2011 przez antropolog, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 204 / 2 / 0
Jak bym złożył w tej samej aptece jedno zamówienie na 5xAntek, a drugie na 5xThico i odebrał oba na raz to zrobią z tego problem? Bo nie można zamówić więcej niż 5 opakowań, ale przecież można dwa zamówienia zrobić nie? xD Jedynie przy wydawaniu ktoś się może przyczepić.
Weź niebieską pigułkę, a historia się skończy, obudzisz się i uwierzysz we wszystko, w co zechcesz. Weź czerwoną pigułkę, a pokażę ci, dokąd prowadzi królicza nora.
  • 290 / 2 / 0
Mogą się dowalić na miejscu. Ja bym wziął druga czesc na inne nazwisko i wysłał kumpla, jeśli już musiałbym kupować wszystko w jednej aptece.
ODPOWIEDZ
Posty: 208 • Strona 6 z 21
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."