Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
na przyklad ja.
nie wiem czy to kwestia czerstwego ziola, jakiego wszedzie ostatnio pelno, czy to tez wina tolerancji receptorow, wyrobionej syntetykami.
bo nie moge sie ostatnio zjarac skunem.
niby ladne ziolo, niby pachnie i wyglada, a klepie jakos.. nie wiem. musialbym sztuke spalic na szybko sam, zeby sie spalic. pozatym kwestia legalnosci syntetykow i cena jednego razu przemawiaja takze za nimi.
w zyciu bym siebie niepodejrzewal o porzucenie jedynej slusznej marii... ale kurwa
ale tez nie moge powiedziec, ze wzgardzilbym buchem normalnego sztynksu. co to to nie ;]
A kluczem do ich przewagi jest podkład. Same kannabinoidy, zarówno syntetyczne i naturalne, są niemal nieszkodliwe - problemem w ich nadużyciach jest wyłącznie częstotliwość przyjmowania, szkody wywołane metabolizmem są na tyle rzadkie, że o jedynie kliku zdarzyło mi się dotąd słyszeć. Problemy natury psychologicznej to kwestia częstotliwości, a więc już czynnika zależnego.
Palenie suszu konopii indyjskiej (w postaci LOLA heh) szkodzi głównie płucom, i to około czterokrotnie bardziej, niż papieros z filtrem (źródło), a głównymi czynnikami są tu tlenek węgla (II), blokujący transport tlenu we krwi i smoła, zalegająca w płucach - oba to efekty spalania materiału, w którym niepalne substancje aktywne się znajdują. Stąd można wywnioskować, że lżejszy podkład (= mniej węgla) będzie mniej tych produktów ubocznych emitował.
Użycie lekkiego podkładu ("puszyste" materiały - podbiał, prawoślaz) jest odczuwalnie delikatniejsze dla gardła, natomiast waporyzacja wprost, bez nośnika, jest niemal nieodczuwalna.
Do tego dochodzą aspekty cenowe i prawne, które rysiekzklanu już wymienił.
...ale za względów ekonomicznych niestety syntetyki.
po jakimś czasie z syntetykami (tak jak ze wszystkim) niestety wyrabia się tolerka i chyba ona jest krzyżowa z THC bo nawet po dlugiej przerwie od naturali już nie jest tak jak kiedyś :(
chociaż niektóre syntetyki i ich mieszanki zdelegalizowane w naszym dziwnym kraju bywały ciekawsze niż THC :D
madphattao pisze:ciekawe, skad wzieliscie teorie, ze kanabinoidy sa rownie "nieszkodliwe", co kanabinole. chyba z dupy.
Ze względów finansowych,wybieram syntetyki.
Ze względu na zawiasy,wybieram syntetyki.
Ze względu na niechęć do dilerów,wybieram syntetyki.
Ale gdyby 140 peelenów starczało na zapierdalanie przez cały pieprzony tydzień bez chwili przerwy usmażony MJ jak kotlet rybny + nie byłoby z tym takiego przypału,nie zastanawiałbym się ani chwili.
madphattao pisze:ciekawe, skad wzieliscie teorie, ze kanabinoidy sa rownie "nieszkodliwe", co kanabinole. chyba z dupy.
Metabolizm obu z pewnoscia nie stresuje organizmu w jakims znacznym stopniu, lecz roznice w strukturze (syntetyki to alkaloidy) i fakt, ze w konopii indyjskiej jest ponad 60 roznych kannabinoidow, na pewno maja jakies znaczenie w tej kwestii.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

