tak więc jest to inaczej popularnie zwana Trąba Anielska należąca do psiankowatych z rodziny bielunii.
stosowałem parę razy jako palone liście i napary ale nigdy w mixie z innymi roślinami (poza ganją i skórką muchomora).
efekty przy naparze podobne do tych zwykłych atropinowych, tzn tylko tzucenie się na wzrok na kolejny dzień. w niektórych regionach indianie rzeczywiście do Aya stosują własnie brugmansię.
przy paleniu kwiatów odczuwałem wzmożoną senność, jednak ilośc jaką trzeba wypalić jest bardzo męcząca bo należałoby ją spalić raczej szybko (a spaliłem jakoś 7 kwiatów)
pozdrawiam i swoją drogą to miło przeżyć typowe rytualne spotkanie z Aya w dżungli jak miałeś sposobność
Użycie Brugmansii jest słusznie zarezerwowane jedynie dla najbardziej doświadczonych uzdrowicieli i szamanów. Jest to roślina bardzo nieprzewidywalna i niebezpieczna. Mogą wystąpić zaburzenia psychiczne, zarówno czasowe, jak i trwałe. Śmierć też może zapukać. O tym pewnie wiedza w narodzie jest ale to "dla najbardziej doświadczonych" jest szczególnie godne uwagi. Wilka do lasu jednak ciągnie. Kto widział ją w pełnym rozkwicie wie o czym piszę. Piękna i tajemnicza. Do tego śmiertelnie niebezpieczna. Zbyt łatwo można się zakochać. Na zabój. :-)
borrasca pisze:Najlepszy będzie kwiat w pełnym rozkwicie, żadnych plamek, przebarwień, mechanicznych uszkodzeń. Zbieraj koło południa, w suche dni.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.