Na impezce 3tyg temu, bylem jakos spiety, ogulnie słaba impreza była, jak paliłem nie mialem smiechawy tylko zamułe od razu ejdnak spaliłem b duzo.
Wczoraj palilismy z bonia, 2x buchy, srednie, wszedl juz lekki humorek, przy trzecim, takim duzym juz poczulem faze. Po wypuszczeniu dymy jebłem sie na fotel, oczy same sie zamykały, zaczynam tak lekko "bekać". Do konca imprezy bylem zmulony, reszta towarzystwa jak wziela za duzo to tez lapali zamule ale na kilka minut i potem smiechawa, ja caly czas zmulony, masakra!!!
Od czego mi sie tak moze dziac? Aha potem caly czas mnie bolał żoładek ;/
ale watpie czy to przejaranie jak ja pale raz na tydzien ;d
smoke elite pisze:ile lat musze palic zeby kladła mnie lufka?
A może masz inny materiał ostatnio ?Może wcześniej trafiała Ci się sativka,a teraz sort zmienił się na jakąś mocną indice?
Choć moim zdaniem to bardziej natury psychicznej niżby chodziło o samo palto...
x = x
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
