Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
  • 300 / 6 / 0
Planujemy z ziomkami małe wakacje, mówimy tu o europie. Teoretycznie najtaniej powinno byc w Holandii, ale słyszałem ze w Hiszpanii 50g można dostac za 50 euro...

ktos moze potwierdzic?
  • 849 / 45 / 0
To chyba jakiegoś ostatniego szitu. W UK można dostać 14g haszu za 20 funtów, tylko że tragicznej jakości.
  • 300 / 6 / 0
a czechy? ceny maja niby jak u nas ale chyba objetosciowo lepiej?
  • 14 / / 0
Hiszpania - ceny sie wachały od 2-5 euro za zajebistej jakosci haszyk ( oczywiscie cena zalezy od ilosci). Trzeba sie targowac i uwazac na marokańców ktorzy na plazy proponuja smieszne ceny ( okolo 10 euro za g) lecz po odpowiedniej rozmowe schodzą do ceny max. 5 euro. Przy 20 placilismy 40 euro.
  • 3363 / 360 / 0
belgia: 10euro za 1g, ale mozna sie targowac no i jak ci murzyn nalozy zielska do wora, to bedziesz mial 2x wiecej jarania co bys w polsce dostal. do tego jakosc jest w chuj wyjebista, czesto import z holandii. na ulicy tez sporo ludzi pali blanty. policja toleruje ziolo, byle nie w poblizu szkol itd. ogolnie nie ma co sie bac, psy tu sa bardzo przyjazne, nie gryza. ulicznych dilerow tez w chuj, wystarczy spytac jakiegos murzyna co wyglada na zjaranego / rastamana i on cie juz pokieruje.

holandia: od 4euro za gram (takie sredniawe jaranie, ale nadal dobre) do 15e za gram. zalezy od odmiany. polecam kush, amnesia haze, jack herrer, ak-47, northern lights

luksemburg: tam juz troche trudniej, ale tez sporo murzynow sie tym zajmuje. troche jak w belgii

francja: pierwsze lepsze getto murzynow / marokancow i pytasz. tylko nie daj sie ojebac, bo te chuje to by ci i majtki ukradly.

niemcy - berlin: w sumie to takie drugi amsterdam. moze nie ma kofiszopow, ale ziolo jest ogolnodostepne. jesli ktos ci wyglada na dilera to nim jest. ceny od 8 - 15euro za gram jarania. ilosciowo bardzo fajnie, i czasem mozna sie targowac. ogolnie luzny klimat, psy nei ganiaja i jest superduper.

tyle co wiem.
  • 189 / 7 / 0
Polnoc Anglii, prawie Szkocja.

20 funtow za 'sztuke' na oko z 2g, jaranie chujowe, trzeba ogarnac lepsza opcje.
  • 849 / 45 / 0
Politolog, od dilera kupujesz, czy przez załatwiacza? A może mieszkasz na jakiejś wsi? Bo cenę masz z kosmosu. Za 20 powinieneś dostać 1/8 uncji, czyli 3,5g. Wielu drobnych dilerów sprzedaje też 16ths. Z tego co piszesz dostajesz właśnie szesnastki w cenie ósemek.
  • 205 / 1 / 0
w Edynburgu brałem po 25funtów za właśnie 1/8 uncji tylko, to był rok 2006 dużo na pewno się zmieniło.
  • 189 / 7 / 0
lucyper2:
Od dilera, Polaka, wiec nie dziwi mnie chujowosc opcji.
Musze cos ogarnac od jakiegos autochtona.
  • 274 / 3 / 0
niewiecei jak jest z zbiciem ceny przy zakupie sredniej ilosci w czechach? chodzi mi o okolo 20g na jaki upust mozna liczyc przy takiej ilosci?
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób

Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.