Dzieciaki będą mi zazdrościły.
Wiadomo, gorsze wina się piło na podlasiu, ale jednak tych lepszych od komandosa było więcej.
Ale jak już człowiek musi się porządnie jabolem nawalić(żeby nie było- preferuję rudą wódke, ale nie zawsze jest kasa), to najlepiej kupić 2-3 carskoje igristoje i z kumplem wyskoczyć na bloki/do parku. Odlot na 4 godziny gwarantowany. A jak komuś za mało, to pod wieczór kolejne trzy flaszki. :rolleyes:
A, właśnie, jak już o tym wspomniałem- wy też tak macie, że gorzałę najchętniej pijecie kolejkami, w sporym towarzystwie, chichając i chachając, ale jeśli chodzi o jabole to lepiej wziąć ze sobą jednego kumpla, usiąść na ławce w pochmurny dzień i powyżalać się?
Z nim również mieliśmy stację bazową u mnie w piwnicy w zime było nawet przyjemnie, łóżko, grzejnik podłączyłem pod 110 i grzał ostro. Tyle tego wina waliliśmy że w ciągu miecha ułożyliśmy piramidę na środku pomieszczenia pod sam sufit z butelek, podczas jednej z "głośniejszych imprez" wpadł mój sąsiad i szarpnął za drzwi, gdy jego oczy to ujrzały usta powiedziały tylko: " oooooooooo kuuuuuuuuuurwaaaaaaa" . Ach te czasy menelskie.
A ostatnio ziomek poczęstowal jakimś winem żołądkowym, wypiłem dwa kubeczki ( bo ja to tak z gwinta już nie mogę) i rzygałem dalej niż widziałem, nie przyjmuję już tego .
Moje winko z moich rejonów :) MNiam mniam
Nosferatu666 pisze:Jabole, są najlepsze ;D Jak nie popularny 'Komandos" czy sławne wino marki "Wino" to jakis dzbanuszek czy po sąsiedzku Amarenka z biedry ;)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
