podróże kształcą :finger:
wogole polska to chyba kraj w ktorym najtrudniej zalatwic dragi bez znajomosci (w europie)
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.
Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
1 był Amsterdam jak szliśmy po kółka do typa który biegał w klubie z niebieeskimi spidermanami, poszedłem i powiedziałem "we need some good 2 have fun all night. Could U show me XTC?".
Dotalim to co chcielim, ale to Amsik był.
W Wenecji zobaczyłem siedzącego na ławce typa z po chuju długimi dredami, standardowo Do U have some good 2 puff puff pass?
Typ się uśmiechnął dał na spróbowanie kilka machów z wielkiego blanta którego kopcił i sprzedał torbę wyjebaną ziołem (na oko z dobre ponad 5 g) za 15 ojro.
W Paryżu stało 2 czarnuchów najaranych jak świnia, co chwilę ktoś do nich podchodził, schodził na dół schodami po czym wracał na góre a oni czekali na następnych klientów.
Każdy (z wtedy mojej ówczesnej szkoły) bał się chuj wie czego, podbiłem i zapytałem " Do U have some Mary Jane 2 release the stress. We from Poland & need somethin' 2 fucked up 2nite".
A jak nie znasz niemca to nie próbuj kaleczyć, poprostu podejdz i powiedz we need smoke some weed. Could U help us ?
Bylebyś nie stanął i nie pierdolił "marijuana?" "grass?" bo jedyne co dostaniesz to bezczelną wyjebke.
następna sprawa, najpierw chcesz zobaczyć materiał, potem hajs nie na odwrót.
W razie jakbyś mu dał do ręki flotę a on ci nie wydał samary to spuszczaj wpierdol.
Wbrew pozorom większość ludzi z poza granicy naszego kraju boi się Polaków, myślą że jesteśmy tak samo pojebani jak ruscy :)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.