grzechotnik pisze:Masz na myśli swędziało? :-) Podejrzewam, że IM/SC nieźle zwiększa histaminkę.
gazyfikacja plazmy pisze:Nie powinno jakos specjalnie swędzieć, bo w medycynie normalnie stosuje sie kodeine podawaną podskórnie.
Nie polecam takiej metody nikomu, pakowanie sobie w tyłek roztworu z antidolu to szczyt debilizmu, no ale czego się nie robi mając mało kasy i chcąc coś poczuć z takiej smiesznej dawki.
Może być problem z podaniem podskórnym, no bo rozumiem że chodzi o zwiększenie mocy, tak? W jaki sposób chcesz rozpuścić te 300mg kodeiny w 2-3ml do podania podskórnego? A nie polecam wstrzykiwania sobie większych ilości, bo mozesz stracic czucie w miejscu wlewu na dłuugie miesiące.
tak wiec chcialbym to jakos wykorzystac ;]
a tak na marginesie chcialem sie dowiedziec czy jest jakis sposob zeby z antka tez walnąc :listen:
ps. mi nie potrzeba az 300 mg, bo bd. dobrze dziala na mnie 1 paka neoazariny
DamnFrequency pisze: Mozesz jakies info zarzucic ? Na poczatku myslalem ze ten temat to jeden wielki zart, ale.. ;>
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
