ktos moze potwierdzic?
holandia: od 4euro za gram (takie sredniawe jaranie, ale nadal dobre) do 15e za gram. zalezy od odmiany. polecam kush, amnesia haze, jack herrer, ak-47, northern lights
luksemburg: tam juz troche trudniej, ale tez sporo murzynow sie tym zajmuje. troche jak w belgii
francja: pierwsze lepsze getto murzynow / marokancow i pytasz. tylko nie daj sie ojebac, bo te chuje to by ci i majtki ukradly.
niemcy - berlin: w sumie to takie drugi amsterdam. moze nie ma kofiszopow, ale ziolo jest ogolnodostepne. jesli ktos ci wyglada na dilera to nim jest. ceny od 8 - 15euro za gram jarania. ilosciowo bardzo fajnie, i czasem mozna sie targowac. ogolnie luzny klimat, psy nei ganiaja i jest superduper.
tyle co wiem.
20 funtow za 'sztuke' na oko z 2g, jaranie chujowe, trzeba ogarnac lepsza opcje.
Od dilera, Polaka, wiec nie dziwi mnie chujowosc opcji.
Musze cos ogarnac od jakiegos autochtona.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
