Po mj jezdzilem czesto kiedys, zupelnie mi to nie przeszkadzalo, ale nie chcialo mi sie szalec po niej, wolalem normalnie jezdzic jak normalny kierowca, bo normalnie za kolkiem niezle mi odwala i bardzo dobrze ogarniam auto, lubie driftowac, pare juz aut zajezdzilem i jedyną przygode jaka mialem to wlanie bedac zjarany lecialem bokiem i prawie dachowalem, a obiecywalem sobie nigdy nie dawac po paleniu. Teraz troche boje sie jezdzic skuty bo policja czai juz to i troche strach. pozdro wariaty.
Pan Jah pisze:Kiedyś miałem przekonanie, że po 2-3 browarach jazda samochodem jest OK, z perspektywy czasu uznaje to za największą głupotę jaką mogłem popełnić w życiu.
emma pisze:Uważam, że powinny być wysokie (i egzekwowane) kary za jazdę pod wpływem, czy to alkoholu, czy to jakichkolwiek innych narkotyków. To świetnie, że część z Was twierdzi, że ćpanie robi z Was lepszych kierowców, sęk w tym, że po pierwsze, to Wasza subiektywna opinia, a po drugie, nawet jeśli jednak nie Wy, to większość osób jadąc samochodem w stanie nietrzeźwym jest (bardziej lub mniej) niebezpieczna.
Jak dla mnie możecie skakać z okien, wydłubać sobie oczy - whatever, ale nie robić coś, co potencjalnie zagraża osobom trzecim.
jedyna sensowna opinia w tym temacie, z którą się w 100% zgadzam.
MasterOfMefedron
MasterOfBit
MasterOfAcodin
MasterOfEtanol
Jeszcze wiele przede mną
innego razu wracalem zjarany jak zawsze do oporu po charwescie do domu z miasta. zajebiscie skupiony bylem i wiedzialem ze zjarany musze bardziej uwazac. nawet nie zauwazylem ze jade 30km/h hahahahahaha. po mocnej indyce ciezko sie jezdzi karem. pozdro
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.