TommyHilfiger7 pisze:Uszanowanie...
Jako, że przeczytałem cały wątek a jednoznaczna odpowiedź nie padła więc zapytam:
Jak z libido oraz sprawnością sexualną przy aplikowaniu bufedronu...?? Mam nową, wymagającą panią, której na co dzień potrafię 2 - 3x zaspokoić "pragnienia", lecz nie chciałbym mieć po aplikacji "małego" problemu... ;-) Zaznaczam, że na jeden raz nie zamierzam przyjmować więcej jak 30mg...
Z góry dzięki za kompetentne info i odpowiedzi...
Pozdro
Dla tych wszystkich, którzy mają problemy ze wzwodem na stymulantach. Nie trzeba recepty. Nie trudno znaleźć w internecie. Jak chcesz uprawiać seks na bufedronie to dodaj do niego giebla. Taka mała rada od wujka blablaba ; >
Najczęściej opisywanymi efektami są:
- znaczna poprawa samopoczucie, a u niektórych euforia
- zwiększona koncentracja, czujność i motywacja
- słowotok
- zwiększenia empatii i poczucia bliskości
- stymulacja fizyczna i psychiczna
- zniesienie uczucia snu i głodu
- rozszerzone źrenice
- przyspieszona akcja serca i oddech.
Robiłem się już w pracy z wolna senny, i nie dosyć, że ok. 30mg bufa nie zniosło tego uczucia, to co więcej - pogłębiło je... Po ok. 35-40min od pierwszego przyjęcia poszedłem znów do toalety na kolejną aplikację - tym razem nasypałem ok. 50-60mg... Aplikacja cały czas do nosowa... Znów fiasko i rozczarowanie... Wobec tego po kolejnej godzinie zdecydowałem się przyjąć 100mg tyle, że oralnie... Efektów - brak...
W chwili obecnej (ok. 2godz. od ostatniej aplikacji), odczuwam jedynie delikatny szczękościsk łatwy do kontrolowania, zero jakiejkolwiek wzmożonej nad-aktywności psycho-motorycznej, koncentracji...
Po dawkach jakie przyjmowałem czułem tylko coś na wzór "loadu" ketonów (kto ładował metylon, mefedron, butylon - ten wie), coś jakby zaraz się miało załączyć i odpalić z delikatnym ciśnieniem na powieki (przymykanie), ale na tym koniec... Nic nie odpaliło prócz mego gniewu...
Spróbuję jeszcze jutro, ale nie liczę na cuda...
Pozdro...
EDIT - Nawet mi się penis nie skurczył ;-)
(sort z Austrii)
Narazie go samego nie próbowałem bo chcę zmiksować z Mopp wiec wole sie dowiedzieć zęby nie wyrzucić do kosza całego mixu
@TommyHilfiger7: Z moich spostrzeżeń nie na każdego działa buff. Na starych mefedronowców potrzebne są dawki 100mg +
Pozdrawiam w ten piątkowy poranek
mam w kieszeni klonazepam.
Mam właśnie to samo i wspomagam się w pracy bufikiem, jak na razie idealnie - źrenice w normie, żadnych innych nieporządnych efektów nie zauważam.
eis pisze:Czy bufedron bardzo powiększa źrenice? Dziś muszę wyglądać na trzeźwego i nie wiem czy jest sens wrzucać czy nie.
Pozdrawiam w ten piątkowy poranek
Dawki 50 do 100 mg donosowo na mnie nie działały, zaczęło się od 120-150 i takie były przez cały czas. Brakuje tego wejścia, pierdolnięcia ale jest ok. Przy snifie lekko piekł mnie nos. Początkowo miły, nienarzucający się spid, brak jakiejkolwiek euforii. Chęć do rozmowy i czerpanie wielkiej przyjemność z jej prowadzenia. Rozmowy z sensem, nie to co po mefedronie (hehehe, pierdolenie bez sensu, byłeby gadać). Przy kolejnej dawce spid znikł, pozostał miły czill i rozleniwienie, co było i ciekawe i fajne.
Zejście? Nie odczuwalne, cały czas trzymał mnie dobry humor. Ciekawe jest to, że gdy miałem pełen worek to chęć dociągania była duża i co chwilę dorzucałem; gdy worek się skończył to nie miałem żadnej chęci dojebania więcej, po prostu skończyło się. Po mefedronie było to niemożliwe; nawet za pierwszym razem.
Ostatni węgorz poszedł po 4 rano. Po powrocie do domu koło 9 źrenice miałem wciąż duże, serce też biło szybciej. Wypiłem herbate i zasnąłem, co mnie zdziwiło. Po 15 minut obracania się w lewo i prawo po prostu bez żadnych wspomagaczy zasnąłem ;)
Na imprezy - ideał
Żeby napierdalać w ciągach - nie dla mnie
Ogólnie ciekawa i miła substancja
mam w kieszeni klonazepam.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

