Kolego Lavamuss, życzę potrącenia przez samochód ze spalonymi ziomkami.
Powód: offtop wydzielony jako temat z "N.A."
angor animi pisze:Kolego Lavamuss, życzę potrącenia przez samochód ze spalonymi ziomkami.
Poza tym kolego jeździliśmy w promieniu małego miasteczka, nie ma powodu do obaw - ale dziękuje za życzenia ;)
Wiesz, na trzeźwo też zdażają się wypadki, ale gdybym ten sam wypadek spowodował po paleniu to już był by 100% wpływ THC na umiejętnosci kierowcy nie ? Wyluzuj bo Cie znajde i potrące ;)
Lavamuss pisze:Wiesz, na trzeźwo też zdażają się wypadki, ale gdybym ten sam wypadek spowodował po paleniu to już był by 100% wpływ THC na umiejętnosci kierowcy nie ? Wyluzuj bo Cie znajde i potrące ;)
arakon pisze:
Dorośnij ziomuś, bo te nietrafione porównanie i utarte farmazony są żałosne. Osoba będąca za kółkiem pod wpływem dragów, jest niebezpieczna na drodze. Chodźby chuj na chuju stanął, nie będzie inaczej.
arakon pisze:Dorośnij ziomuś, bo te nietrafione porównanie i utarte farmazony są żałosne. Osoba będąca za kółkiem pod wpływem dragów, jest niebezpieczna na drodze. Chodźby chuj na chuju stanął, nie będzie inaczej.Lavamuss pisze:Wiesz, na trzeźwo też zdażają się wypadki, ale gdybym ten sam wypadek spowodował po paleniu to już był by 100% wpływ THC na umiejętnosci kierowcy nie ? Wyluzuj bo Cie znajde i potrące ;)
popierdolino pisze:Mylisz się kolego, mam 2 znajomych auto-świrów, jak nie są po machu to nawet z nimi nie wsiadam do dwóch stów kunia, bo starch. A tylko taki zapali, wyobraźnia mu się załącza, berze pod uwagę wszystko dookoła włącznie z tym że go mogą przyczaić i z agresywnego sharpshiftera zmeinia się w znudzonego, apatycznego taksówkarzynę, aż miło.arakon pisze:
Dorośnij ziomuś, bo te nietrafione porównanie i utarte farmazony są żałosne. Osoba będąca za kółkiem pod wpływem dragów, jest niebezpieczna na drodze. Chodźby chuj na chuju stanął, nie będzie inaczej.
circus pisze:Widzisz - 'auto-świrów'. A tu chodzi o normalnego, w miarę rozsądnie myślącego człowieka. Nie przekonasz mnie, że taki będzie lepiej jeździł po zjaraniu.popierdolino pisze:Mylisz się kolego, mam 2 znajomych auto-świrów, jak nie są po machu to nawet z nimi nie wsiadam do dwóch stów kunia, bo starch. A tylko taki zapali, wyobraźnia mu się załącza, berze pod uwagę wszystko dookoła włącznie z tym że go mogą przyczaić i z agresywnego sharpshiftera zmeinia się w znudzonego, apatycznego taksówkarzynę, aż miło.arakon pisze:
Dorośnij ziomuś, bo te nietrafione porównanie i utarte farmazony są żałosne. Osoba będąca za kółkiem pod wpływem dragów, jest niebezpieczna na drodze. Chodźby chuj na chuju stanął, nie będzie inaczej.
na trzezwo bardziej agresywnie i zywiolowo, po paleniu spokojniej i plynnie. moze wlasnie dzieci podkreconej wyobrazni, latwiej jest mi przewidziec jak zachowa sie moj samochod albo inny kierowca.
fakt, wypadki sie zdarzaja. a najgorzej jak zdarzaja sie pod wplywem mj i nie z winy palenia ;]
a anegdota jest taka:
jedziemy sobie kiedys. zjarani
Po dzisiejszym robię przerwę
To nie było zbyt odpowiedzialne, ale przyjemność z jazdy pod wpływem alku jest dla mnie 10x większa - tylko szeroka droga, fajeczka i muzyczka i po prostu płyniesz - spokojnie i szybko i bezpiecznie :finger: - wszak dobry kierowca to ogarnie, ale tylko wtedy, kiedy nikt inny nie wjedzie w paradę.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
