Dreamcatcher pisze:Witam,
zastanawiałem się ostatnio nad pewną sytuacją,mianowicie. Jestem ze znajomymi pod wpływem substancji które nie są w naszym kraju legalne, taka domóweczka. Jest powiedzmy godzina 23.15 i gra muzyka, moi sąsiedzi boją się zapukać i powiedzieć że jest za głośno i chcą iść spać i dzwonią do służb które tak wszyscy kochamy. I tu pojawia się pytanie, co zrobić jak zapukają do drzwi? Wydaje mi się że najlepiej będzie wyłączyć muzykę i udawać że w domu nikogo nie ma. Co Wy o tym sądzicie, i jak najlepiej postąpić aby bezpieczeństwo moich bliskich nie zostało naruszone.
Pozdro ;)
Zwykle mi się śni że coś w domu jest, stety lub niestety ;]
Jeśli nie ma podejrzenia że w lokalu popełniane jest przestępstwo - albo sytuacja zagrożenia życia - Policja nie wyważy ci drzwi.
Proponowałbym jednak otworzyć i po ludzku porozmawiać - albo ciut wcześniej poinformować sąsiadów o imprezie - wręczając co wrażliwszym sąsiadką po czekoladzie a sąsiadom po piwie.
Ludzkie podejście do sprawy rozwiązuje większość problemów.
Postawa "mam na wszystko wyjebane" niestety je stwarza.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.