Olanzapina – organiczny związek chemiczny z grupy tienobenzodiazepin, stosowany w psychiatrii jako lek przeciwpsychotyczny. Została wynaleziona w 1982 roku, w Wielkiej Brytanii w laboratoriach badawczych firmy farmaceutycznej Eli Lilly and Company. W 2011 roku skończył się okres ochrony patentowej i lek uzyskał status leku generycznego.
Nie znalazłem wątku o tym leku, więc zakładam. Na ten czas przebywam w ośrodku na psychoterapii i zażywam właśnie Olzapin, 10mg co wieczór. Interesuje mnie po jakim czasie od odstawienia i czy w ogóle jakiś odstęp czasowy jest potrzebny mogę zażywać psychodeliki tj. kwas, czy tryptaminy, oraz zioło i czy zachodzi jakaś interakcja w połączeniu z kodeiną.
Cytat z wikipedii:
Wskazany jest w leczeniu ostrym i podtrzymującym schizofrenii i innych psychoz z wyraźnymi objawami wytwórczymi (pozytywnymi), takimi jak: urojenia, omamy, zaburzenia myślenia, wrogość, podejrzliwość oraz/lub z objawami ubytkowymi (negatywnymi), takimi jak: spłycenie lub stępienie afektu, wycofanie się z życia społecznego, izolacja emocjonalna. Łagodzi także wtórne objawy afektywne zwykle towarzyszące schizofrenii i zaburzeniom pokrewnym. Jest przydatny w długoterminowym leczeniu podtrzymującym chorych, u których stwierdzono dobrą odpowiedź terapeutyczną w aktywnej fazie leczenia.
to jest to dosyc silny psychotrop, bralem go ponad z rok na halucynacje zwiazane z psychoza.w polaczeniu z THC moze poglebial lekko faze. nie bede opisywal tu poziomu halucynacji jakich doswiadczylem, powiem tyle ze lek jest pomocny
kilku moich kumpli ledwie funkcjonuje ale to samo mozna powiedziec o niektorych cpunach, heh.
wogole na co sie leczysz.?
Nadaje się to coś imo JEDYNIE na zwały po stymulantach i hardcorowe kace - zapomina się o moralniaku.. Lek też umożliwia zaśnięcie, choć "umożliwia" to słabo powiedziane. Bez kitu, nawet godzinę po kresce, jak to weźmiesz, to idziesz lulu jak niemowlę!
Ogólna ocena jako leku to -miliard/10. ODRADZAM ODRADZAM ODRADZAM !
Być może są ludzie z jakimiś hardcorowymi psychozami, i im ten lek może pomagać (totalny kasator to jest). Jeśli nie wydaje ci się, że jesteś żyrafą, a za drzwiami domu czyha na ciebie MOSAD z zamiarem torturowania cie w tajnym wiezięniu na Marsie - NIE TYKAJ TEGO GÓWNA!
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia!
P.S. Oczywiście to co napisałem powyżej to jedynie moja osobista opinia.
jaki lekarz przypisuje taki lek na depresje? (rozumiem ze wspomagajaco, ale ten lek zamula strasznie
a w depresji czlowiek czesto jest zmecxzony w ciagu dnia,aripiprazol(ABILIFY) powinien ci dac, jako ze ma Lekkie dzialanie antydepresyjne u wiekszosci ludzi.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
