Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 557 • Strona 4 z 56
  • 325 / 3 / 0
Detoksykacja mózgu - dobre, podoba mi się. %-D Przestań ćpać (jeżeli ćpasz, jak mniemam), znajdź rozwijające zainteresowanie, możesz poczytać i dotleniaj się.
Uwaga! Użytkownik Kleryk Lubi Dzieci nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 385 / 5 / 0
No ja to bym się nie śmiał - słyszałem, że mózg jest oddzielony jakimiś błonami od reszty ciała . W celu usunięcia narkotyków je się jakąś roślinę która powoduje zapalenie tych błon dzięki czemu dragi są usuwane. Ale co to było to nie wiem.
Ph’nglui mglw’nafh Cthulhu R’lyeh wgah’nagl fhtagn :D
  • 2775 / 40 / 0
Źle słyszałeś
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 351 / 8 / 0
Nightmare240493 pisze:
No ja to bym się nie śmiał - słyszałem, że mózg jest oddzielony jakimiś błonami od reszty ciała . W celu usunięcia narkotyków je się jakąś roślinę która powoduje zapalenie tych błon dzięki czemu dragi są usuwane. Ale co to było to nie wiem.
Nightmare240493 pisze:
A zna ktoś sposób na dektoksykacje mózgu po narkotykach, które się na nim kumulują?
Bosz, miałem w głowie tyle dowcipnych komentarzy, tyle tzw. ciętych ripost - ale jakoś nie stanowią przeciwwagi; jakoś się nie komplementują; nie są w stanie donosłością tym przypuszczeniom dorównać na tyle, by komentarz miał przy nich jakąkolwiek humorystyczną wartość.
  • 385 / 5 / 0
To gwoli ścisłości (znalazłem) jest to miłorząb japoński i pluje w twarz każdemu, kto miał ochotę się ze mnie śmiać, albo mnie wyszydzać.
A coś, co określiłem błonami nazywa się po prostu bariera krew-mózg.
Ph’nglui mglw’nafh Cthulhu R’lyeh wgah’nagl fhtagn :D
  • 24 / 1 / 0
Nightmare240493 pisze:
To gwoli ścisłości (znalazłem) jest to miłorząb japoński i pluje w twarz każdemu, kto miał ochotę się ze mnie śmiać, albo mnie wyszydzać.
A coś, co określiłem błonami nazywa się po prostu bariera krew-mózg.
Zapalenie to może wystąpić ale w mózgu, a nie w barierze.
Poza tym wątpię, żeby można sobie sztucznie takie zapalenie wyhodować, które zresztą może prowadzić do śmierci...
Organizm sam z czasem usunie to co w nim zalega, tylko trzeba odstawić to i owo :).
  • 355 / / 0
Mozg jest otoczony blona ( jezeli to jest ta bariera o ktorej tu mowicie ), to jest mozliwe zapalenie tej "bariery", jest to zapalenie opon mózgowych.
O ile sie nie myle.... ale nie uwazalem w szkole na biologi %-D
Twój umysł dawno śpi, a ty nie...
  • 2775 / 40 / 0
Nightmare240493 pisze:
A coś, co określiłem błonami nazywa się po prostu bariera krew-mózg.
Bariera krew-mózg nie jest żadną błoną. Chyba naplułeś także do książek skoro w taki sposób to opisujesz
lse292 pisze:
Mozg jest otoczony blona ( jezeli to jest ta bariera o ktorej tu mowicie ), to jest mozliwe zapalenie tej "bariery", jest to zapalenie opon mózgowych.
Opony mózgowo-rdzeniowe i bariera krew-mózg to całkowicie co innego
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 355 / / 0
BrightestStar pisze:
Nightmare240493 pisze:
A coś, co określiłem błonami nazywa się po prostu bariera krew-mózg.
Bariera krew-mózg nie jest żadną błoną. Chyba naplułeś także do książek skoro w taki sposób to opisujesz
lse292 pisze:
Mozg jest otoczony blona ( jezeli to jest ta bariera o ktorej tu mowicie ), to jest mozliwe zapalenie tej "bariery", jest to zapalenie opon mózgowych.
Opony mózgowo-rdzeniowe i bariera krew-mózg to całkowicie co innego
Pozamiatałeś %-D %-D %-D
Twój umysł dawno śpi, a ty nie...
  • 264 / 2 / 0
Pokrzywa (a zwlaszcza jej korzeń) przyspiesza wydalanie z organizmu toksyn, we Francji jest nawet kuracja odmładzająca oparta właśnie na pokrzywach.
Nie ma złych i dobrych doświadczeń, wszystkie są obojętne, ale każde jest potrzebne.
ODPOWIEDZ
Posty: 557 • Strona 4 z 56
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.