Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 162 • Strona 4 z 17
  • 1743 / 26 / 0
To moja matkama jeszcze jedną szanse... (It's don't joke).
Jedyne co jej się stało to nie mogła 2 dni mówić jak wzięła tego za dużo...
  • 1033 / 7 / 0
English, motherfucker! Do you speak it?!
Kurwa, gdyby tak moja zaniemówiła... ehh rozmarzyłem się...
Tak na poważnie, to może zabierz jej leki i wydawaj tylko dzienne dawki/w uzasadnionych przypadkach.
  • 1743 / 26 / 0
It's doesn't joke, sorka ale jestem po kodzie i rolkach i pije sypany lipton taką petarde to mi się mylnął język.
A akcja z moją mamą miała miejsce z dekade temu - teraz bierze normalne dawki benzo :-)
  • 509 / 3 / 0
nutella-cole pisze:
To moja matkama jeszcze jedną szanse... (It's don't joke).
Jedyne co jej się stało to nie mogła 2 dni mówić jak wzięła tego za dużo...
Ja się przespałem pięć godzin i obudziłem rześki jak noworodek, czyli ze skutkiem dokładnie odwrotnym od zamierzonego ;-)
za mną, zapraszam, pierdol głosy tłumu.
  • 1033 / 7 / 0
Chciałeś się obudzić zmęczony jak staruszek? o.o
  • 509 / 3 / 0
Masterfilter pisze:
Chciałeś się obudzić zmęczony jak staruszek? o.o
Tak, tuż po szóstym wylewie, gdzieś w okolicy Czyśćca ;-)
za mną, zapraszam, pierdol głosy tłumu.
  • 2518 / 28 / 0
Potrwierdzam bardzo miła benzodiazepina. Wczoraj w nocy po kilku kreskach dobrej amfetaminy i różnych innych toksynach postanowiłem w końcu zakończyć swój obfity w różne zajęcia wieczór. Miałem tylko 2paki klonów, które przegryzałem sobie jak cukierki do zajęć wykonywanych po speedzie, ale one raczej mnie już nie usypiają, wręcz aktywizują do działania.

Ale do rzeczy wtedy przypomniało mi się oxazepamie, który dostałem od znajomego. Słyszałem, że to słaba benzodiazepina, a że nie miałem chwilowo dostępu do internetu, postanowiłem ostrożnie wziąć 25mg. Nie pamiętam o której zasnąłem, ale dzisiaj obudziłem się rześki, bez żadnych objawów zejścia z amfetaminy. Mam jeszcze kolejne 25mg, muszę przetestować na sucho bez innych używek. Wtedy zobaczymy jaki potencjał rekreacyjny ma ta słabiutka benzodizepina, którą niektórzy uważają jako dobrą dla psów.
  • 12 / / 0
Od 50mg oxa coś zaczyna wchodzić, wciągam z niego kreski donosowo lajtowa sprawa czujesz się zawieszony w głowie pustka i wew. Relax zajebista sprawa na kaca.
  • 591 / 8 / 0
przy zolpidemie było fajnie, potem z każdą kolejną tabletką oxów wszystko stawało się dziwniejsze, a teraz obudziłem się z pustą paczką
  • 2518 / 28 / 0
W dawce +25 działa bardzo miło. Działanie miorelaksacyjne dosyć mocne, a to właśnie sobie cenie w benzodiazepinach najbardziej. Oczywiście w swoim działaniu zwiotczającym mięśnie nic nie przebije tetrazepamu, ale taki oxazepam może miło zaskoczyć i zrelaksować. Jako jeden z metabolitów diazepamu, działa w zasadzie trochę podobnie do niego. Gdybym miał tego więcej to przeprowadził bym testy z ilością ok 50mg, ale niestety dane mi było spróbować raz 25mg wraz z klonem, a potem raz 30mg samodzielnie. Jak już pisałem powyżej bardzo miła benzodiazepina i jako kolejny plus dodam, że można trzymać ją pod językiem (nie wykrzywia tak twarzy jak alprazolam, czy nawet relanium). Odważę się napisać, że w smaku lepsze od klonów :-D
ODPOWIEDZ
Posty: 162 • Strona 4 z 17
HyperTuba dodaj film
Artykuły
Newsy
[img]
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych

Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.