Szaman88 pisze: No to jest nic innego jak chwilowe niedotlenienie ;) Pamiętam jak się zaczynało palić szlugi tylko po to żeby się w głowie kręciło :D
Szaman88 pisze: Pamiętam, że wiadra zacząłem walić dosyć późno w porównaniu do kumpli, bo po prostu bałem się :D Jak widziałem jak ten cały dym się zbiera i w ogóle człowiek nauczony był palić z lufki i butli ewentualnie, do tego dochodziły opowieści kolesi w stylu "zanim walniesz to sobie usiądź, bo od razu na plecy wyjebiesz..." i tym podobne bajki, co napędzało mi jeszcze większego strachu :D Pamiętam, że jak się już skusiłem to walnąłem normalnie, nic mnie nie gryzło i na pewno nie jebłem na plecy, wypuściłem dym i miałem normalną fazę :D
Laska W124 pisze: Takie opowieści można wsadzić między ideę integracji europejskiej a solidarne państwo (znaczy opowieści kolegów).
Naciągasz, odkręcasz napierdalasz do dołu po szyjkę butelki, aby wody nie żłopnąć, jak lubisz to oddajesz z powrotem do butelki i znowy w płucko, co tu dużo dyskutować, rachu ciachu i po strachu! :-D Aaa nie jakieś pierdolenie kotka, odchylanie, sranie w banie...
Wiaderko tha best !
"Wiadro wiadro, to jest nasz znak,
Wiadro wiadro to jest rzecz słodka" i wtedy cały tramwaj się dołączył i śpiewali:
"Wiadro wiadro, następna zwrotka"
Zapomniałem dodać, że tak jest gdy mam mało baczki, jak biorę pięć czy dyche to wiadra idą co godzine przez cały dzień :)
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
