Szaman88 pisze: No to jest nic innego jak chwilowe niedotlenienie ;) Pamiętam jak się zaczynało palić szlugi tylko po to żeby się w głowie kręciło :D
Szaman88 pisze: Pamiętam, że wiadra zacząłem walić dosyć późno w porównaniu do kumpli, bo po prostu bałem się :D Jak widziałem jak ten cały dym się zbiera i w ogóle człowiek nauczony był palić z lufki i butli ewentualnie, do tego dochodziły opowieści kolesi w stylu "zanim walniesz to sobie usiądź, bo od razu na plecy wyjebiesz..." i tym podobne bajki, co napędzało mi jeszcze większego strachu :D Pamiętam, że jak się już skusiłem to walnąłem normalnie, nic mnie nie gryzło i na pewno nie jebłem na plecy, wypuściłem dym i miałem normalną fazę :D
Laska W124 pisze: Takie opowieści można wsadzić między ideę integracji europejskiej a solidarne państwo (znaczy opowieści kolegów).
Naciągasz, odkręcasz napierdalasz do dołu po szyjkę butelki, aby wody nie żłopnąć, jak lubisz to oddajesz z powrotem do butelki i znowy w płucko, co tu dużo dyskutować, rachu ciachu i po strachu! :-D Aaa nie jakieś pierdolenie kotka, odchylanie, sranie w banie...
Wiaderko tha best !
"Wiadro wiadro, to jest nasz znak,
Wiadro wiadro to jest rzecz słodka" i wtedy cały tramwaj się dołączył i śpiewali:
"Wiadro wiadro, następna zwrotka"
Zapomniałem dodać, że tak jest gdy mam mało baczki, jak biorę pięć czy dyche to wiadra idą co godzine przez cały dzień :)
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
