* Ze względu na moc przeczyszczania, jeśli chodzi o zapach są lepsze.
Po każdej tabace miałem to samo chwilowa ulga, a potem nos jak zamurowany.Chyba,że ten Medicated jest jakiś cudowny , albo może biała tabaka bez tytoniowa .
Mój stary wali xylometazolin chyba z 8 lat już albo i więcej , bez buteleczki nigdzie sie nie rusza.
Prosiłbym o subiektywny opis działania i opisanie plusów i minusów
Podsumowując. Licząc, że pizgam (:D) ok 10 lat to z 7 tak mocno użytkowałem ten lek - do 4-5 razy na dzień.
Następnie 2 lata starałem się po max 2x/dzień, a od roku wogóle nie pizgam. Ważnym faktem był zapierdolony nos nawet w zimę gdzie nic nie pyli. Ja jako alergik na chujstwa co pylą w lato, zimą nigdy nosa zatkanego nie miałem. Po odstawieniu w zimę tak mnie to wkurwiało ale poprostu trzeba przetrwać okres ogarnięcia się organów nosowych - nie pamiętam ile to trwało (chyba jeszcze trwa :D). Naprawdę warto bo pizganie ksylo... przez tyle lat musi ryć organizm - szczególnie źle na serce wpływa oraz śluzówkę czego akurat nie zauważyłem bo chyba od zawsze miałem zjebaną.
Pomagają mi takie preparaty z wodą morską. Aktualnie mam jakiś SOLIK complex ale nie polecam.
Przez te wiele lat alergii, zatkanego nosa, wkurwianiu się na zatkany nos odkryłem różne metody :D
1.U mnie wszystko zależy od ułożenia głowy, ciśnienia (ale nie ćpuńskiego), ciepłoty otoczenia/ciała. Na 100% to nie jest ale często udaje mi się znaleźć takie ułożenie głowy (najczęściej w pozycji leżącej), że czuje jak powoli mi się nos udrażnia i wtedy jest to zajebiste udrożnienie.
2.Pomaga także przyciśnięcie i przytrzymanie tej spiczastej kości nosa tak aby przegrody się rozszerzyły.
3. Acatar także daje rade ale to chyba nie z waszą wiedzą na temat jego działania :D
4. Zimne/Mroźne powietrze - nawet,nawet...
5. Wysiłek fizyczny ale to jeszcze nie potwierdzone.
Mam w planach zacząć medytacje i myślę, że to może zdziałać cuda. Pozdro dla zajebanych nosów ^_^
feminae666 pisze:Od 4 lat stosuje Xylometazolin i fakt- uzaleznia. kolor zmienil z zielonego na niebieski
Mam taki sam problem jak wiekszosc w tym topicu. Xylometazolin biore 2miesiace. Gdy przystopuje na jakis okres czasu,czuje tak jakbym mial sucho w nosie xd. Te uczucie zdecydowanie rozni sie od wladka:D no i teraz pytanie czy sa jakies krople,zeby "nawilzyc sluzowki?"
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.