Nightmare240493 pisze:No ja to bym się nie śmiał - słyszałem, że mózg jest oddzielony jakimiś błonami od reszty ciała . W celu usunięcia narkotyków je się jakąś roślinę która powoduje zapalenie tych błon dzięki czemu dragi są usuwane. Ale co to było to nie wiem.
Nightmare240493 pisze:A zna ktoś sposób na dektoksykacje mózgu po narkotykach, które się na nim kumulują?
A coś, co określiłem błonami nazywa się po prostu bariera krew-mózg.
Nightmare240493 pisze:To gwoli ścisłości (znalazłem) jest to miłorząb japoński i pluje w twarz każdemu, kto miał ochotę się ze mnie śmiać, albo mnie wyszydzać.
A coś, co określiłem błonami nazywa się po prostu bariera krew-mózg.
Poza tym wątpię, żeby można sobie sztucznie takie zapalenie wyhodować, które zresztą może prowadzić do śmierci...
Organizm sam z czasem usunie to co w nim zalega, tylko trzeba odstawić to i owo :).
O ile sie nie myle.... ale nie uwazalem w szkole na biologi
Nightmare240493 pisze:A coś, co określiłem błonami nazywa się po prostu bariera krew-mózg.
lse292 pisze:Mozg jest otoczony blona ( jezeli to jest ta bariera o ktorej tu mowicie ), to jest mozliwe zapalenie tej "bariery", jest to zapalenie opon mózgowych.
BrightestStar pisze:Bariera krew-mózg nie jest żadną błoną. Chyba naplułeś także do książek skoro w taki sposób to opisujeszNightmare240493 pisze:A coś, co określiłem błonami nazywa się po prostu bariera krew-mózg.Opony mózgowo-rdzeniowe i bariera krew-mózg to całkowicie co innegolse292 pisze:Mozg jest otoczony blona ( jezeli to jest ta bariera o ktorej tu mowicie ), to jest mozliwe zapalenie tej "bariery", jest to zapalenie opon mózgowych.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
