Jestem ciekawy jak wyglada teraz wasze życie czy rzałujecie tego ze ćpaliście. Napiszcie tez jakie narkotyki przewaznie braliście i jak długo to trwało...
Można powiedzieć, że od alko byłem uzależniony, ale nie tak jak na ogół to wygląda. Po pół roku stwierdziłem, że nie tego oczekuję od narkotyków i raz na baaaardzo długi okres napiję się jednego piwa.
Mam do alko ogromne uprzedzenie i cieszę się, że nie ma go w moim życiu. Nie dla każdego w sumie jest alko, dla mnie na pewno nie.
Nigdy nie żałowałem tego, że cokolwiek brałem. Moje życie bez dragów niespecjalnie się różniło od tego z dragami. Chyba niestety nie dostanę roboty jako obwoźny strach na dzieci w szkołach :-(
C.R.E.A.M.
Z minusów to lęki o zdrowie ciągłe, zbyt duży chłód i nie czuć już tego "szczęścia"
Później benzo+stimy, rok jeszcze nie minął od odstawienia powiedzmy od sierpnia zredukowałem do 3-4 dni w tygodniu od połowy sierpnia do 0 a benzo tylko dawki lecznicze. Tam może miałem przez ten czas wyskok 3d z kokolino a ogólnie również wszystko na + przedewszystkim nastrój co również odbija sięw dużym stopniu na otoczeniu i w zasadzie to najbardziej mnie uszczęśliwia. Oczywiście prócz samego odstawienia dużo pracy nad sobą, musiałem sięposkładać od zera i w zupełnie inny sposób niż byłem do tej pory ponieważ gdzieś głęboko u podstawy wkradł siębłąd, tak czy inaczej i chlanie i ćpanie koniec końców na + mi wyszło bo i w takiej sytuacji aktualnie jestem i z dnia na dzień jest tylko lepiej
Zacząłem "ćpać sport", jak to na jednej ławce jakiś natchniony narkoman napisał. Początkowo delikatnie (długie spacery), potem doszedł (a w zasadzie to wrócił) kosz, aż nieco ponad 4 lata temu zacząłem biegać i robię to do dziś. Do tego oczywiście ćwiczenia z własnym ciężarem.
Pogoda nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Biegałem już w upale, siarczystym mrozie, głębokim śniegu i zamieci, czy rzęsistym deszczu. Niejednokrotnie momentami wiatr i śnieg były tak mocne, że nie mogłem otworzyć oczu, bo tak prało po gębie.
To uzależnia równie mocno, co narkotyki - nie ma w tym żadnej przesady. Nagrodą jest haj endorfinowy, który można porównać do opiatowej błogości z delikatną euforią.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
