Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
siedzi taki mały chłopczyk i mówi: NIE LUBIAM CIE
Ciekawi mnie jeszcze jedna sprawa: ponoć jak się wytnie kawał takiego muska, to funkcje za które odpowiadały wycięte fragmenty, z czasem przejmują inne obszary. Czyli po wycięciu lewej półkuli ego odradza się w prawej? :-p
W hałsie było, że nie. Odcinek z sawantem.
666 pisze: Głupota i "nieprawda" jak większość twoich bełkotliwych postów. Ten podział jest już nieaktualny, ciężko to nawet nazwać podziałem umownym. Nie znasz się na niczym, a piszesz w każdym poście swoje "mądrości", żenada.
Wypierdalaj
Przepraszam za OT, ale nie mogłem, po prostu nie mogłem :-)
chsn pisze:Swoją drogą jestem lewonożny i praworęczny, how awesome is that?
ja jestem odwrotnością - leworęczny i prawonożny :)
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
