Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
A od zgrzytania zębami mam starte kły i czasem sam siebie łapię, że to odruchowo robię dalej.
Odnośnie zjazdu, ja to odczułem jako przeżycie dość przyjemne biorąc pod uwage fakt, że po zaaplikowaniu benzy i 6-7h fazy miałem tak jej dość i tak chujowo sie czułem że następny dzień był dla mnie wybawieniem :-D
więcej nie jem tego szitu ^_^
Lecz dopiero po wczorajszym wrzucie mnie zaczął brzuch boleć. odbija mi się do teraz. bardzo nieprzyjemne. macie jakieś rady? brać jakieś lacidofile, czy może dużo wody pić po prostu?
Ja brałem benze wiele razy, około 30, 35. Zacząłem w październiku. Oto moje przemyślenia.
Skutki uboczne krótkofalowe:
1. Wory pod oczami okropne.
2. Niesmak w mordzie i suchosc że chuj.
3. Bezsenność (ale po kilku cpankach tego zacnego specyfiku można spać normalnie).
Skutki uboczne długofalowe (ostatni raz brałem tydzień temu, 3 saszety w ciągu dwóch dni):
1. Lekkie uzależnienie psychiczne.
2. Czasami kątem oka widać postacie których nie ma, czasami też przedmioty.
3. Te słynne powidoki.
4. Przy leżeniu i wpatrywaniu się w sufit można zaobserwować przesuwanie się tegoż sufitu.
5. Wyczulony słuch (każdy szmer doskonale słyszalny).
6. Zdarzają się przesłyszenia.
Objawów, że coś boli nie zauważyłem. Ale jak to mówią, "wątroba nie boli". Dodam, że nigdy nie robiłem ekstrakcji.
@globik, z niektórymi skutkami zgodzę się jak najbardziej. Raz po tripku, myśląc że już zjeba mam za sobą, jadąc pociągiem i wpatrując się we kwadratowy poszycie na siedzeniach na przeciwko też mi się ruszały, no ale to raz w życiu tak było. No i od października tyle razy, ja od jakiegoś marca 2010 i waliłem benze z 6 razy, lekka pomyłka w tą czy inną stronę może nastąpić.
Pomyślałem, ok uszkodził mi się telefon, poszedłem do kumpla (który też brał ze mną - rontus). Powiedziałem mu o tym i sprawdził na swoim telefonie czy też tak jest, stwierdził po przesłuchaniu kilku, że też tak jest . Utkwiliśmy w takim przekonaniu i potem spytaliśmy się koleżanki (która nie brała) czy piosenka którą zna leci w miarę normalnie, powiedziała, że normalnie.
Teraz siedzimy u mnie i znowu to samo, puściłem muzykę i jest tak, że niektóre piosenki lecą o wiele szybciej a niektóre trochę
Ktoś wie może czemu tak się dzieje ? Imo są to spowolnienia w dostarczaniu info do mózgu i żeby trzymało się kupy mózg jakoś szybciej nam je przetwarza? Albo po prostu tak sobie wmówiliśmy i tak się zaczęło dziać.
Rzeczy obracają się i giną, przybierając obcą postać."
- (Me)-ho-met..
ps
Kurczę, mam czkawkę
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
