Grunt to znać umiar.
Silje pisze:kto spróbuje smaku narkotyków jego życie nigdy nie bedzie takie same. Zawsze będzie czegos brakowało.
x = x
Silje pisze:Boże jak tu ucichło. A to wszystko moja wina! Czyżby to co napisałam naprawdę było prawdą <??>
Taki los. Nic już słodsze nie będzie. Na alkoholowej imprezie zawsze będzie w nosie swedziało, w zimowe wieczory zawsze będzie sie chciało zakopcić jakąs mary. I pomysleć ile radosci kiedys dawały błachostki i normalne życie.
Jak będę hel walił dzień w dzień to proste że spacer nie będzie dawał mi odrobiny radości (nie wiem czy walisz hel).
Wszystko zależy od substancji i częstotliwości brania. Narkotyki są DAREM ( :nuts: ) z którego trzeba umieć korzystać, po prostu.
NeuronowyJeździec
Muchomor! Czy już wszyyystkiee maAAaaszz?! Zdążymy ocalić świat! muchomor!
Taaaak, przyjaciel Twój! Ramie w ramie w wielki bóóóój.MUCHOMOR!
Raz w zyciu mi się trafiło coś (chodz tez nie powiem w 100%), co w działaniu przypominało prawdziwego kwarnika.
Wszystko trwało jakies 8 - 10 godzin, pamiętam do dzis jak leciała muzyka a ja przy w pół zamkniętych oczach, napierdalając z bongosa oglądałem koncert który dział się w pokoju mojego kolegi.
Albo na dworzu, wszystko tak zajebiscie pływało, unosiło się, opadało ŚWIAT ODDYCHAŁ !
"Prawda to kraina bez dróg. Żadna organizacja, żadna religia, żaden nauczyciel nie mogą do niej doprowadzić. Ludzie patrzą na świat przez pryzmat swoich myśli i swojej przeszłości. Tym samym jesteśmy niewolnikami myśli i czasu. Myśl jest zawsze ograniczona i nigdy nie odpowiada całkowicie rzeczywistości, prowadzi więc do cierpienia. Świadomość uczy odróżniania tego, co rzeczywiście jest, od tego co na ten temat myślimy i w konsekwencji do prawdziwej wewnętrznej wolności. Wszelkie autorytety, religie, ideologie powodują jedynie budowanie kolejnych fałszywych konstrukcji myślowych. Tylko świadomość i obserwacja pozwalają dostrzec ich iluzję."
A jednak. No ale kurwa zajarało by się mimo wszystko, taki piękny dzień dzisiaj. raduje mnie on, ale nie aż tak jak z perspektywy widzianej przed nabitą lufke.
Silje pisze:A ja szczerze podziwiam ludzi ktorzy nie cpaja, nawet nie jarają. Ich życie jest przyjemne i beztroskie, bo potrafią się cieszyć z błachych rzeczy np głupiego spaceru jak ja kiedys. Teraz? Wszystko jest ok, ale czegos mi kurde brakuje.. i jak się głębiej zastanowie czego, to jestem pewna że jakies cpansko najbardziej by mi poprawiło humor. kto spróbuje smaku narkotyków jego życie nigdy nie bedzie takie same. Zawsze będzie czegos brakowało.
A ja tak nie mam! Właśnie mam na odwrót. Każda rzecz wydaje mi się niezwykła, bo wszystko jest psychodeliczne :) Może to dziwnie brzmi, ale ostatnio mam takie wrażenie, że psychodeliki to Bóg i one stworzyły świat. Każde drzewo, każda kałuża są przepełnione tym psychodelicznym absolutem i przez to są takie cudowne :)
Ale i tak ciągnie mnie do ćpania. To dla mnie taka jakby modlitwa, a czasem takie jakby doenergetyzowanie się :P Ale nie muszę ćpać ciągle, wystarczy mi właśnie czasem, żeby się doenergetyzować, spytać psychodelik o radę. Ale powiem, że często na samą myśl o istnieniu psychodelików wpadam w niesamowitą euforię, która mi umila życie tak jak np. kawa czy alkohol.
Ale wszystko też zależy do substancji, które człowiek bierze.
Wiem, że to wszystko dziwnie brzmi, ale nie mam się z kim podzielić takimi przemyśleniami.
Co do tematu... Nie wierzę w absolutną prawdę. Dla mnie to pojęcie bardzo względne. Zresztą wszystko jest względne. Każdy ma własną ścieżkę życiową. Psychodeliki pozwalają nam jedynie lepiej poznać własne wnętrze, swój świat. A nasz własny świat tworzy całą rzeczywistość :)
Zgadzam się co do tego, że prawda jest względna. Przemyśleniami możesz podzielić się z nami (czytając je, czuję się jakbym słuchał jakiegoś 'oświeconego' guru jakiejś sekty
Peace
ps. Ładnie nawiedzona jesteś. :D
ps2. Na codzień jesteś bardzo żywa, tryskająca energią. Wszędzie widzisz jakiś głębszy sens.
Jesteś także bardzo uczuciowa. Pewnie interesujesz się też anime. Trafiłem? ^^
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
