Po drugie, dopiero co była o tym mowa tu -->http://talk.hyperreal.info/pogrzeb-t30014.html
All these years on earth, and was my only friend
Alkoholizm to powolanie!
pierwszy raz w życiu mam tak ,że nie chce nic czuć ,zawsze do tej pory chciałem odczuwać jak najwięcej
na jaranie w ogóle nie mam ochoty ,chyba bym się załamał kompletnie jakby mi się kminka włączyła
po kresce fety jak ktoś tu polecał to mieszkanie by nie przetrwało
czytałem o tym Tramalu i wychodzi na to że w większości przypadków trzeba go po kablach walić.... zdecydowanie nie dla mnie
wódkę teraz pić? = płacz jak chuj
ten bellegrod brzmi zachęcająco
w takim razie muszę się wybrać po receptę ,tylko jest problem bo się przeprowadziłem i nie mam przychodni rejonowej tutaj
mam szpital koło mieszkania ,ale chyba tam nie ma lekarzy 1szego kontaktu...
jakby na prywatną wizytę się umawiać to do jakiego specjalisty?
Chujowa opcja.
Silje pisze:Wszystko zalezy od nastawienia, mnie trawa w czasie smutku rozwesela wystarczy sobie wmówić i zadziałac podswiadomoscia : ) , a tramadolu po kablach wcale walic nie trzeba. 500 doustnie pewnie by Cie zadowolilo na dobry poczatek.
Ze swojej strony polecam benzo. Najlepiej jakieś słabe. Diazepam dałbym rade w ilości 10-15mg (choć i tu trzeba być ostrożnym nie znając działania narkotyku/leku na sobie).
Ale najlepiej wypić ze 2 piwka i lekko się odprężyć. Wiadomo, nie "wyłączy" to emocji, ale trochę smutku czasem się przydaje.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
