Najprostsze substancje odurzające, m.in. eter dietylowy i podtlenek azotu (N2O).
Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 7 z 20
  • 490 / 3 / 0
oświadczenie może dla osoby prywatnej? To o czym mówisz, pieczątki i stanowisko to jest dla osób zamawiających na firmę.
"I hear Thunder
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."

The Prodigy - Thunder

Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
  • 2129 / 31 / 0
Jedi pisze:
Eter w liście najobrzydiwszych rzeczy, jaką dane mi było pić/jeśćw życiu, naprawę nieczego NARDZIEJ OCHYDNEGO nie spotkałem.. Jakie prefeujecie dawki do inhalowania się?

Nie jestem pewien, czy to wina przed tym klona 2,g, jeszcze wczśsniej oszałmałem 1000mg tramalu, 500 kodeiny l Midazolamu 7,5mg, jednakże pareładnych godzin temu dzięki temu mogę stwierdzić, ze eter to chujowo zabawka, wyjebałem z 30-20 ml duszkiem , wywąchałem z kolejne 50-60 ... i... totalne ogyupienie nieogar i rzyganie/
Zdecydowanie nie polecam, szkoda na ten szajs kast
Nie próbowałem eteru, ale człowieku, zlituj się, jak możesz oceniać działanie jakiejś substancji biorąc ją w takich miksach ? :nuts:
Spróbuj eteru na czysto i dopiero pisz.
  • 6 / / 0
Czyli "oświadczenie" jest dla firm, a "deklaracja" dla osób prywatnych?
Może ktoś kto zamawiał mógłby sprecyzować jak to jest...
  • 490 / 3 / 0
Czy osoba prywatna ma pieczątkę jak PESEL? Pomyślunku trochę nie zaszkodzi...
"I hear Thunder
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."

The Prodigy - Thunder

Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
  • 5888 / 1217 / 43
Podobno w specjalnych sklepach dentystycznych można nabyć , wymagane jest zaświadczenie lekarskie , że jesteś lekarzem itp. Może od dentysty podpiepszyć ;D ?
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1500 / 29 / 0
Jedi pisze:
Eter w liście najobrzydiwszych rzeczy, jaką dane mi było pić/jeśćw życiu, naprawę nieczego NARDZIEJ OCHYDNEGO nie spotkałem.. Jakie prefeujecie dawki do inhalowania się?

Nie jestem pewien, czy to wina przed tym klona 2,g, jeszcze wczśsniej oszałmałem 1000mg tramalu, 500 kodeiny l Midazolamu 7,5mg, jednakże pareładnych godzin temu dzięki temu mogę stwierdzić, ze eter to chujowo zabawka, wyjebałem z 30-20 ml duszkiem , wywąchałem z kolejne 50-60 ... i... totalne ogyupienie nieogar i rzyganie/
Zdecydowanie nie polecam, szkoda na ten szajs kast
Ps.Wszystko to było zarzucane było naorawdę dawno,

Duszkiem 20-30 ml, tak? Człowieku, to nie jest wódka, ani spirytus, żeby to jebać kielonami. To się pije w ilości 5ml, nie więcej, bo temperatura wrzenia wynosi 35 stopni, a w żołądku masz 36,6 stopnia, więc się nie dziw, że rzygałeś :nuts:

Ciesz się, że się nie udusiłeś czkawką :nuts:

Już o Twoim miksie nie wspomnę.. rozumiem, że chciałeś się pochwalić, jakim to hardkorowym ćpakiem-chłopakiem jesteś, ale do kurwy nędzy, głupi ćpun to martwy ćpun :scared:
  • 1474 / 16 / 0
5ml może być mało. 10-15 jest w sam raz. łagodniej wchodzi gdy wlejemy to do szklanki wody gazowanej. I lepiej się wtedy beka co w tym wypadku jest dość ważne...
  • 490 / 3 / 0
ILE byś chciał wypić? Pojebało? mogę zrozumieć 50ml w szklance i szmata do tego co by zbyt szybko nie spierdoliło. Ale pic taka ilość substancji niezwykle łatwo palnej to idiotyzm.
"I hear Thunder
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."

The Prodigy - Thunder

Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
  • 1474 / 16 / 0
Zdarzało się, że piłem i dwa razy więcej niż napisałem... Oczywiście mając już jako takie doświadczenie z eterem.
I nikt nie każe nalewać pełnej szklanki hehe. 3-4 razy więcej niż eteru. W mojej dalszej rodzinie od wielu lat raczą się eterem i są w tej wiosce agenci pijący eter pełnym kieliszkiem jak wóde i jeszcze NIGDY nie słyszałem żeby komuś coś sie stało bezpośrednio od tej substancji. Było paru co zginęło, ale np rozbili się o drzewo, czy zadławili wymiocinami, a to akurat nie ma różnicy czy by pili eter czy bimber.
Jak ze wszystkim i z eterem trzeba umieć sie obchodzić
  • 2 / / 0
Witam,
Wygrzebałem z bambetli po przeprowadzce eter, ale wydaje mi się, że jest z głębokiego PRL'u. Na buteleczce mam napisane - eter DO NARKOZY. Jak się z tym obejść, żeby mi nie pierdyknęło w rękach? I ile po niuchaniu odczekać z paleniem szlugów (oczywiście eter w oddzielnym pomieszczeniu będzie grany)?
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 7 z 20
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.