Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Zablokowany
Posty: 12 • Strona 1 z 2
  • 52 / / 0
Jakie i po czym macie natręctwa.Wkurza was to czy nie robi wam różnicy? Ja sam ciągle ruszam Kciukami tak jak bym nimi chciał "strzelić" w stawie, zaciskam szczęki(choć to udaje mi się w miarę opanować bo miałem już zęby strasznie naostrzone przez to) choć ostatnio i nad tym znowu tracę kontrolę, mówiąc coś zaczynam wgapiać się w ziemię potem staram się podnieść wzrok i patrzeć się na osobę z która rozmawiam(nie jestem nieśmiały i nigdy nie miałem z tym problemów zawsze denerwował mnie brak kontaktu wzrokowego) ale coś znowu ściąga mój wzrok w dół. Znacie jakieś sposoby walki z natręctwami?
  • 14 / / 0
ja pluje na podłoge nawet w domu.
  • 684 / 11 / 0
Chyba teraz nie mam zadnych natrectw ale jak bylem mlodszy to mialem ich w chuj. Zmienialy sie caly czas, bo moj mozg byl pod tym wzgledem bardzo kreatywny, ale niektore zostawaly caly czas np symetria ciala - jak cos dotknalem palcem u lewej reki, to musialem tez dotknac tego samego materialu palcem u prawej reki (tym samym oczywiscie) i analogicznie z reszta ciala :D Wkrecanie sobie ze jak czegos nie zrobie to cos zlego sie stanie (a temat "zakladow" byl idiotyczny, np odpowiednie ustawienie szczoteczek do zebow wzgledem siebie albo inne takie rzeczy hahaha).

Jak sie ma na glowie wazne sprawy to sila rzeczy natrectwa chyba przechodza ;)
  • 16 / 1 / 0
anonimowy_uzytkownik pisze:
symetria ciala - jak cos dotknalem palcem u lewej reki, to musialem tez dotknac tego samego materialu palcem u prawej reki (tym samym oczywiscie) i analogicznie z reszta ciala :D
kurwa, mam to samo. dużo czasu potrafię spędzić na tym aby "każda część ciała nie została przeze mnie zapomniana" wkurwia niesamowicie ;)
do tego standard czyli na połamane płyty chodnikowe nie staję.
  • 52 / / 0
Mam też to z płytami i tak samo zakładam się sam ze sobą ale czy znacie jakieś sposoby walki z natręctwami?:)
  • 122 / 4 / 0
Stereotypie motoryczne, ruchy i grymasy przymusowe, to jeszcze nie jest nic strasznego. Z liczeniem płyt wkręt ma wiele osób. Najgorsze są te natręctwa i tzw. automatyzmy psychiczne, gdy wymykają się spod kontroli. Kiedyś po mefedronie na zjeździe zacząłem liczyć uderzenia swojego serca... I nie mogłem przestać! Tzn. zajmowałem myśli czymś innym, ale po chwili zdawałem sobie sprawę, że jakaś część mnie nadal "automatycznie" liczyła w podświadomości. Coś okropnego. Dobrze, że miałem w domu jakieś afobamy.
  • 528 / 4 / 0
psylocybina pomaga w leczeniu takich chorob
  • 69 / / 0
mysle, ze jest podobny temat juz na forum 'manie, nawyki, przyzwyczajenia'.

jak siadam na kibel to zdejmuje koszulkę/bluze, chociaz nigdy nie obsralem.
  • 0 / / 0
Minutka pisze:
mysle, ze jest podobny temat juz na forum 'manie, nawyki, przyzwyczajenia'.

jak siadam na kibel to zdejmuje koszulkę/bluze, chociaz nigdy nie obsralem.
to samo :D
  • 100 / 1 / 0
Jak zamykam drzwi to muszę przed włożeniem klucza otworzyć je, żeby upewnić się, że były otwarte przed zamknięciem :wall: Potem muszę zapamiętać, że przekręciłem klucz, bo inaczej będę sprawdzał czy są zamknięte 6 albo 7 razy(a kiedyś się zdarzyło 17).
Zablokowany
Posty: 12 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.