Jaka była najgorsza rzecz w waszym życiu jaka się wydarzyła z powodu dragów? :'(
Zaczalem je zazywac.
:cheesy:
nie mam sily tego pisac, i tak chuj to kogo obchodzi a grzyby mi zaczely wchodzic i to nie jest ciekawe juz.
Żłe-> przeszłam przez wszystkie możliwe wymiary naszj świadomości i nie wiem gdzie się teraz wybrać.
Złe: Kasy nie mam, reputacja ćpuna (nie do końca takie złe. Nikt się niczego po mnie nie spodziewa, a czasem jest nawet śmiesznie :D).
Złe: od kilku miesięcy nie rozmawiam z rodzicami, którzy nie mogą przeboleć, że potrafię o siebie zadbać. Część 'przyjaciół' okazała się skurwielami.
Mimo tych złych aspektów, ćpam dalej :-D
Najgorsze: nie znam takich, więc najgorsze były bełty i zaspane ranki (pozytywnie, co?)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
