Pamiętam jak szwagrowi wiozlem zwykle buty zeby nie zapierdalał w pantoflach po spacerniaku to skurwysyny chcialy podeszwy rozcinac. Za duza awanture siostra zrrobila ze ich pojebało itd i dali mu te buty w stanie nienaurosznym ale to raz sie udalo, bo potem kazda paczke trzepali a wizyty były pod nadzorem.
Na początku musicie trochę się pogimnastykować, najbezpieczniej jesc i rzygać/srać bo zapewne za miesiac, dwa Twoj znajomy sobie ogarnie "prowiant" na miejscu.
Jesli sie nie rozpierdala ani nikogo nie molestował to "kolegów" na miejscu szybko powinien znależć.
Po dzisiejszym robię przerwę
A tak w ogóle to masz bajerę skręconą czy się tutaj chcesz przypucować? Znasz kogoś w ogóle? Nie? To uwal się na kojo i ani mruknij. :-D
Po dzisiejszym robię przerwę
Ostatni raz będąc "tam" 3 lata do tyłu już czegoś takiego nie było i relacje innych osób potwierdziły moje doświadczenia w 100'u procentach. Grypsera itd co raz bardziej odchodzi do historii. W to bawi sie jeszcze stara gwardia lub tępe małolaty z kompleksem wyższości próbujące zabłysnąć, ale tacy szybko kończą zupełnie odwrotnie niż by tego chcieli...
Teraz patrzy sie po pierwsze na to czy dana osoba nie daje z dupy, że tak powiem lub nie ma na koncie przestępstw powszechnie nie tolerowanych (wiecie co mam na myśli...).
Jeżeli ktoś potrafi sie normalnie zachować to nikogo nie obchodzi czy grypsuje czy je naprawia czy inny chuj hehe bo wiadomo iż każdy chce jak najszybciej i bezproblemowo wyjść, ale niestety nie da sie nie rozpierdolić komuś głowy o 'kojo' jak jebana wysuszona pała z cynkówami próbuje zrobić z siebie gwiazde.
A nie nadaje sie nawet na gwiazde czeskich pornusów
Co do przemycania w papierosach to nici z tego ponieważ to "zbyt pięknie aby mogło sie udać" ;-)
Niestety (w 90%!) sprawdzają.
Jezus pisze:Zjeść kwacha w ciupie, to musi być przygoda.
BuddahLova pisze:Jesli sie nie rozpierdala ani nikogo nie molestował to "kolegów" na miejscu szybko powinien znależć.
Znamy paru typa na miejscu, miękko tam wyląduje, nie rzecz w tym. My biedni, ale poza kratą korut nam z nieba spada, ni chuja płacić. Poza tym kombinowanie samo w sobie pokarmem, ściemniać kurwę system to romans na całe życie
Przemyślałem już parę niezniszczalnych patentów, w znaczącej części inspirowanych Waszymi pomysłami. Bardzo Wam dziękuję za posty, nadawajcie dalej.
kurwy jebane. Przyjebałbym teraz laptopem każdemu klawiszowi, a komisariat napierdalał do skutku i trującym moczem osikał zgliszcza.
Charę puścił i poszedł (niszczyć następny).
co mnie zaciekawiło, to wątek o napychaniu papierosów. Myślę, że Jezus ma rację. Nie wiem, czy to nie jakieś niewyplewione chrześcijańskie sentymenty, ale błogosławiony słusznie dał sprawę: najciemniej pod latarnią, to raz, a dwa że można rzecz przeprowadzić perfekcyjnie. Zakładamy że szlugi są spreparowane identycznie jak oryginalne, a do tego nabite zmielonym, ciemnym skunem, co nawet po rozpruciu paczki (dochodzi aż do tego?) daje szansę nie skumania skuna przez kurwę.
jebać policję.
Najpierw przynies mu normalny, czysty wagon i sprawdz jak go beda kontrolowac i wyciagnij wnioski.
Po dzisiejszym robię przerwę
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
