Każdemu zależy przede wszystkim na losie własnej dupy.
A gdyby tak postarać się jakoś wznieść ponad naturę człowieka ?
A gdyby tak postarać się jakoś wznieść ponad naturę człowieka ?
x = x
Oczywiscie to tylko moja opinia, kazdy moze to widziec inaczej.
Robiac to w gruncie rzeczy tak naprawde zaspokajamy wlasnego ego, czujemy sie dzieki temu lepiej, a to, ze komus pomozemy jest tylko tego 'skutkiem ubocznym', ze tak to nazwe.
Zgadzam się z DamnFrequency. Człowiek wszystko co robi, robi bezpośrednio, bądź pośrednio dla siebie lub dla 'przetrwania gatunku'.
Moralność ludzka ma uchronić człowieka od cierpienia. Pomagasz babci, bo jakbyś nie pomógł, chujowo byś się czuł.
Wybierasz chujowe samopoczucie niosąc pomoc babci, bo nie pomagając czuł byś się o wiele gorzej.
Wydaje mi się, że ma to jakiś ewolucyjny sens. Moralność zmusza nas do pomocy, co z kolei ułatwia rozwój człowiekowi i zwieksza szanse na przetrwania.
Uwaga, jestem skrajnie rozkojarzony, więc mogę pisać głupoty.
///edit
zachęcam do przejrzenia forum ateista.pl
Można całkiem ciekawe rzeczy wygrzebać. ^^
Mi się jednak wydaje, że ten egoizm to więcej niż szeroko pojęte wychowanie, socjalizacja. To raczej zwierzęce instynty, które w nas siedzą.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.