Każdemu zależy przede wszystkim na losie własnej dupy.
A gdyby tak postarać się jakoś wznieść ponad naturę człowieka ?
A gdyby tak postarać się jakoś wznieść ponad naturę człowieka ?
x = x
Oczywiscie to tylko moja opinia, kazdy moze to widziec inaczej.
Robiac to w gruncie rzeczy tak naprawde zaspokajamy wlasnego ego, czujemy sie dzieki temu lepiej, a to, ze komus pomozemy jest tylko tego 'skutkiem ubocznym', ze tak to nazwe.
Zgadzam się z DamnFrequency. Człowiek wszystko co robi, robi bezpośrednio, bądź pośrednio dla siebie lub dla 'przetrwania gatunku'.
Moralność ludzka ma uchronić człowieka od cierpienia. Pomagasz babci, bo jakbyś nie pomógł, chujowo byś się czuł.
Wybierasz chujowe samopoczucie niosąc pomoc babci, bo nie pomagając czuł byś się o wiele gorzej.
Wydaje mi się, że ma to jakiś ewolucyjny sens. Moralność zmusza nas do pomocy, co z kolei ułatwia rozwój człowiekowi i zwieksza szanse na przetrwania.
Uwaga, jestem skrajnie rozkojarzony, więc mogę pisać głupoty.
///edit
zachęcam do przejrzenia forum ateista.pl
Można całkiem ciekawe rzeczy wygrzebać. ^^
Mi się jednak wydaje, że ten egoizm to więcej niż szeroko pojęte wychowanie, socjalizacja. To raczej zwierzęce instynty, które w nas siedzą.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.