Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Pozdr.
ile masz lat?
Co do tej nagłej zmiany osobowości - imo to tylko wkrętka, po tripie zazwyczaj wszystko wraca do normy. wiem, że porównanie może być marne, ale niech będzie - np po szałwi osobowość albo zanika, albo stajesz się malutką zębatką, której całą życiową misją jest obracanie się w towarzystwie dwóch innych zębatek i to jest wszystko, nie ma nic więcej. Po tripie znów jesteś sobą.
Myślę, że możliwe są zmiany będące następstwem kwaszenia, ale raczej będą one stopniowe i wynikające ze świadomych wyborów podejmowanych w oparciu o to, czego się na tripie dowiedziałeś. Nie powinno być tak, że zarzucisz kwasa wieczorem jako X, a rano będziesz już Y, no, chyba że jak wielu pojebów z tego forum masz popsute sprężynki w głowie i jakaś strzeli, ale to patologia a nie reguła :)
Na przyszłość zakładaj wątki w odpowiednich działach tematycznych, pozdrawiam.
rysiekzklanu pisze:kwestia osobowosci i dawki.
ile masz lat?
x = x
tehacek pisze:Spłycenie emocjonalne jest pewnie wynikiem tego, że oświecony fchuj po kwasie zauważasz, że emocje są dobre dla zwierząt, a nie dla buddy.
Co do tej nagłej zmiany osobowości - imo to tylko wkrętka, po tripie zazwyczaj wszystko wraca do normy. wiem, że porównanie może być marne, ale niech będzie - np po szałwi osobowość albo zanika, albo stajesz się malutką zębatką, której całą życiową misją jest obracanie się w towarzystwie dwóch innych zębatek i to jest wszystko, nie ma nic więcej. Po tripie znów jesteś sobą.
Myślę, że możliwe są zmiany będące następstwem kwaszenia, ale raczej będą one stopniowe i wynikające ze świadomych wyborów podejmowanych w oparciu o to, czego się na tripie dowiedziałeś. Nie powinno być tak, że zarzucisz kwasa wieczorem jako X, a rano będziesz już Y, no, chyba że jak wielu pojebów z tego forum masz popsute sprężynki w głowie i jakaś strzeli, ale to patologia a nie reguła :)liczde na to, że tak nie jest
Też tak myślałem, po prostu przed kolejnym tripem wolałem się upewnić czy autosugestia w jego trakcie może zmodyfikować trwale osobowość.Czyli są to luźne wędrówki po psychice;)
Na przyszłość zakładaj wątki w odpowiednich działach tematycznych, pozdrawiam.
Elwis pisze:Kwas zmienia człowieka. Jeśli podobają ci się zmiany, które zachodzą to luz. Jak nie to nie bierz więcej i tyle. Co do zubożenia emocjonalności, nie spotkałem. Chyba, że przez zubożenie rozumiesz ten wewnętrzny spokój ducha, który i ja odnotowałem.
AbrakadAbraAa pisze:Hm, czytałem już, że ktoś po kwasie zachowywał się, jakby kilka różnych osobowości było zamkniętych w jednym ciele, i co moment one się zemianiały. Więc zapewne zmiana świadomości i ego podczas tripa jest możliwa, lecz raczej się nad tym nie panuje. Przynajmniej tak przypuszczam, nigdy nie miałem okazji zjeść kartona. "Myślałem, że będę spoko gotowy na..." Tak samo myślałem przed zjedzeniem trzydziestu paru mg 4-AcO-DMT. Ale jak już weszło, zmieniłem zdanie. Cała psychika wywrócona dogórynogami, ogólny rozpierdol w głowie.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
