Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1217 • Strona 8 z 122
  • 585 / 52 / 0
Polacy trochę ułańską fantazję mają. Pojawia się coś o czym ledwo kilka zdań w necie można znaleźć i czemu by tego nie spróbować? :-D Z tego co ja zauważyłem za granica ludzie którzy mają już dostęp i jakąś wiedzę, podchodzą do takich wynalazków, z większą rezerwą i już sam fakt że substancja stworzona została kilka lat temu, a podstawowe informacje które naukowo zebrano, opierały się o testy na szczurach, mówi takiemu człowiekowi z zachodu STOP który nawet żywność kupuje bioorganiczną ze strachu przed rakiem od chemicznej marchewki. Oczywiście to kwestia czasu aż dotrze to do szarych mas, które uznają działanie za satysfakcjonujące i pójdzie już z górki. Druga sprawa, to znam jedno miejsce gdzie można kupić to w formie blotteru i nie jest to publiczny sprzedawca, pozostali jeśli już muszą operować na proszku, który może trochę, a w sumie to nawet powinien przerażać, bo drobna pomyłka może kosztować sporo.
  • 256 / 5 / 0
Właśnie wbiłem na stronę tego sprzedawcy, i w newsach pokazało się piękne info. Do oferty prawdopodobnie dojdzie wersja "E" oraz "G" :cheesy:
  • 2334 / 9 / 0
Będzie co testować :-D
Why are you wearing that stupid man suit?
  • 134 / 2 / 0
Ciekawe jakie wrażenia dałoby połączenie 25D z jakąś tryptaminą. Próbował ktoś? Dziabnąłbym takie combo w weekend, gdyby nie tolerancja po ostatnim tripie.

edit: Próbował ktoś tego w dawce 500 ug?
  • 297 / 2 / 0
Znajomy próbował i nie było konkretnych efektów.
  • 1876 / 23 / 0
Pojawi sie rowniez 25N-NBOMe :)
Dawkowanie dla tego zwiazku to 400-700 mcg
Co do 25G i 25E strzeżcie sie bo nieznane jest dawkowanie ! %-D Wiec kiedy pojawia sie blottery to nie bedzie jakichs hardcorowych ilosci na nich ze względów bezpieczeństwa , prawdopodobnie tylko 1 osoba jest w stanie odpowiedziec na pytanie jesli chodzi o zakres dawkowania i mam nadzieje ze szybko pojawi sie spowrotem na bluelight i rozwieje watpliwosci
Ale spoko ktos musi sprawdzic no nie? :>
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2010 przez opak, łącznie zmieniany 4 razy.
  • 226 / 3 / 0
Skurwol pisze:
Znajomy próbował i nie było konkretnych efektów.
Więc jak to jest? Działa czy nie działa? Jak kwas czy jak herbata? Pewnie jeśli samemu nie zjem to się nie dowiem, a ryzykować kolejną kasę na coś co działa, ale nie działa...
UWAGA: Latające owoce morza!
lost myself in every way
http://www.youtube.com/watch?v=1i-L3YTe ... ture=share
  • 1876 / 23 / 0
Stawiam ze kolega poprostu byl oporny na ta substancje i go nie zrobilo , nie wierze ze 750 mcg daje mocne efekty a 500 mcg juz wogole
  • 134 / 2 / 0
Dokładnie. 750 mnie poskładało, więc byłoby to conajmniej dziwne.
  • 1876 / 23 / 0
Moze kogos to zainteresuje ale na bluelight pojawiła sie informacja odnośnie zwiekszania mocy 1x-2 krotnie w przypadku zastosowania roztworu z lecytyną , no coz bedzie to trzeba sprawdzic czy to prawda , ale brzmi bardzo obiecujaco :)
ODPOWIEDZ
Posty: 1217 • Strona 8 z 122
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.