ODPOWIEDZ
Posty: 157 • Strona 3 z 16
  • 195 / 1 / 0
PsychX122 a słyszysz głosy?masz omamy słuchowe? Odnośnie tych Twoich paranoi to jesteś na "dobrej" drodze w stadium psychozy. Zapewne acodin ćpałeś :D Przestań jarać zioło i brać acodin na jakiś miesiąc i to powinno minąć. Wspomagać na faze możesz się kodeiną, alkoholem, Tramalem, relanium- nie pogłebiają racjonalnie stosowane stadium psychozy. Schizofrenia podobno jest nie wyleczalna do końca życia, ale występują okresy remisji, w których choroba ustępuje i daje człowiekowi odetchnąć od głosów. Opisz co brałeś przez ostatnie 2-3miesiace..
Uwaga! Użytkownik Emancypowany jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 402 / / 0
Omamów słuchowych nie mam, na całe szczęście.
Opisz co brałeś przez ostatnie 2-3miesiace..
To by było tak: dxm jakieś 4 razy dawki min. 1.8 mg/kg 5 mg/kg kurwa każda jedna faza była chujowa, bo towarzyszył mi taki lęk/stres przez te 6h, że O JA PIERDOLE, nie wyobrażalne, ale cóż postanowiłem się nie zrażać, a jestem bardzo uparty, więc powtarzałem doświadczenia ( i pewnie będe do tąd to robił, aż ten jebany lęk na fazie minie, który załacza się momentalnie automatycznie)
Brałem też alpre (małe dawki) tianeptyne (raz spróbowałem, też małą dawke) Kodeina (dawki od 150 - 300 mg, z 10 razy ), fluoksetyna, klorazepan (dawki terapeutyczne).
Ps. zioło ostatni raz jarałem z rok temu.
No. więcej grzechów nie mam/ nie pamiętam. ;-)
  • 195 / 1 / 0
No z tego co widzę to masz dwa wyjścia.
1. Przestać brać acodin i czekać spokojnie na ustąpienie natręctw do 3-4tygodni
2. Ćpać acodin i pogodzić się ze schizami :D
Uwaga! Użytkownik Emancypowany jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 402 / / 0
Emancypowany pisze:
No z tego co widzę to masz dwa wyjścia.
1. Przestać brać acodin i czekać spokojnie na ustąpienie natręctw do 3-4tygodni
Nie biore już około miesiąca, bo lecze się ssri, tylko psycholowi nie wspomniałem o tych "akcjach"
nie wyjmuje tel. na mieście, bo mam obawe, że ktoś mi go zapierdoli
etc.
A chyba powinienem, kurwa następna wizyta 9-tego, jeszcze nic straconego. Kurwa, ciekawe ile będzie trwało leczenie i kiedy będe mógł wreszcie spokojnie bez żadnych lęków psujących faze zarzucić dexa :-(
  • 195 / 1 / 0
Spokojnie zarzucić dexa się raczej nie da. A co do lęków to dex pogłebia wszystkie psychozy.
Uwaga! Użytkownik Emancypowany jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 402 / / 0
Emancypowany pisze:
A co do lęków to dex pogłebia wszystkie psychozy.
Chyba jak każdy psychodelik :-/ widze chyba nie dane mi jest żreć psychodelików :'(
Ale nie ma huja jeszcze z raz spróbuje, z małą dawką, po kuracji ssri i zobacze. Może nawet zmieszam z alprą co powinno mnie uspokoić (?).
  • 1169 / 17 / 0
Kurwa nie nazywajcie dexa psychodelikiem, jesli cos przez co sie zataczasz, pierdolisz bez sensu i składu, a jak sie polozysz to cie odcina od swiata mozna nazwac psychodelikiem to wam sie pojebały w głowach definicje
  • 195 / 1 / 0
BuddahLova pisze:
Kurwa nie nazywajcie dexa psychodelikiem, jesli cos przez co sie zataczasz, pierdolisz bez sensu i składu, a jak sie polozysz to cie odcina od swiata mozna nazwac psychodelikiem to wam sie pojebały w głowach definicje

Dex co prawda jest dysocjantem, ale w odpowiednich dawkach i przy odpowienim S&S może być porównany do psychodelika. Wyjście z ciała (OOBE) u mnie wystąpiło po dexie. Dobry freestyle wychodzi po mixie dxm+thc. Psychodelik ma poszerzać świadomość i dex nie kiedy poszerza.
Uwaga! Użytkownik Emancypowany jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 58 / 0
Kiedy? Jak niby?

Żryj psychodeliki, odstaw deksa. LSD leczy schizofrenię, chyba że nie masz dobrej włądzy nad swoim umysłem, wtedy przegrasz próbę i Cię choroba jeszcze bardziej pogniecie.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 784 / 28 / 0
Kurwik pisze:
Kiedy? Jak niby?

Żryj psychodeliki, odstaw deksa. LSD leczy schizofrenię, chyba że nie masz dobrej włądzy nad swoim umysłem, wtedy przegrasz próbę i Cię choroba jeszcze bardziej pogniecie.
schizofrenia z istoty rzeczy oznacza brak dobrej władzy nad umysłem. Takie rady to już nie farmazon, a zbrodnia.
ODPOWIEDZ
Posty: 157 • Strona 3 z 16
Artykuły
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć

Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.