Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."
The Prodigy - Thunder
Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
Od kilku tygodni, przygotowuje sie jakos na ta Salvie, dzisiaj wkoncu uznalem to za dobry dzien, przygotowalem sie, krotkie wyciszenie przed paleniem i zaczynam, Standardowo nabijam moje prawie metrowe, szklane bongo i podpalam zapalniczka zarowa.
Po kilku sekundach, poczulem sie serdecznie przywitany, jakbym wrocil do domu z ciezkiej podrozy, odrazu wszystko stlo sie jasne; na chwile.
Po chwili poczulem, ze cala ta rzeczywistosc zamienia sie w plastik, nawet ja, a dopiero ten prawdziwy ja sie budze, duzy wiekszy, niby taki sami, ale inny.. I tutaj jest pytanie. Otoz, co to jest?? Zdarza mi sie to za kazdym razem przy paleniu Salvii, budze sie jako nowy ja, w nowej rzeczywistosci. To wszystko co tu jest staje sie takie beznadziejne, male, jak domek dla lalek.
To takie poczucie, jakbym odczepil sie od matrixa, ale jeszcze nie dokonca sie przebudzil.. I nigdy nie udalo mi sie dowiedziec co jest po tej drugiej stronie... Wiem, ze tam wszystko jest takie same jak tu, tylko inne, takie prawdziwe i duze.
Czy tez to odczuwacie? Co o tym myslicie? To przeciez nie tylko salvia oddaje te poczucie, wiele razy juz slyszalem o teorii Matrixa, hologramu itd. Czemu zawsze i wszedzie pojawia sie to "prawdziwe" ja i ta prawdziwa rzeczywistosc? Czemu pojawiajace sie tam osoby sa zawsze tak dobrze znane mi, a ja im. TO tak jakbym obudzil sie w srodku jakiegos rodzinnego obiadu, a kazdy na okolo mowi "no wreszcie sie obudziles".
Powiem szczerze, ze w tej chwili czuje sie beznadziejne, czuje sie uwieziony w tym malutkim, plastkiowym domku dla lalek i wiem ile trace bedac tutaj, a nie tam.
Co do Twojego długiego pytania... taka jest już jej dysocjacyjność ;>
Po dłuższym namyśle (po dwóch Okocimach) mogę stwierdzić jedynie, że kwestia interpretacji tripu jest zależna od podejścia. Łatwiej byłoby właśnie odpowiedzieć, gdyby pytanie dotyczyło tuneli, kokonu, tzw. Matrixa. Ale tu pytanie dotyczące poczucia bycia jakby z rodziną... Brzmi znajomo, bardzo. Zamiast jednak pytać "czemu", może by tak pytać o inne rzeczy, i to nie na forum, a roślinę? Warto. Choć z drugiej strony po różnych wymijających odpowiedziach uzyskać pewnego razu wszystkie za jednym zamachem może zniechęcić do dalszych "igraszek", i tak jak w moim przypadku, na już dobre dwa lata
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
