Przed chwila znalazlem takie cos w Polsce :)
http://www.nogravity.eu/onas.html
W sumie mam niedaleko, wiec jak sie uda to byc moze niedlugo opisze swoje wrazenia jol
All these years on earth, and was my only friend
Wejdź do takiej komory "po czymś" :D
jak tylko będę miał co pod język włożyć nie omieszkam zdać relacji.
znalazlem firme ktora zajmuje sie produkcja na zamowienie, o dziwo stronka ma opcje jezyka polskiego..
http://www.floatation-tanks.co.uk/float-centres.html
All these years on earth, and was my only friend
Niestety zapomnialem adresu.
szawel pisze:pasami do wody przypięty nie będę, a i drzwiczek pewnie w kłódkę nie wyposażyli, czego, prócz kontaktu z personelem (co jest niewątpliwie duuużym minusem) byś się bał ?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.