Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 218 • Strona 2 z 22
  • 143 / 24 / 0
No jeżeli pominiemy alkohol/benzo itp to zostaje chyba tylko hydroksyzyna. Z tym, że ma ona bardziej właściwości uspokajające/nasenne niż przeciwlękowe.
  • 122 / 4 / 0
Tianeptyna może? Wprawdzie to lek antydepresyjny, ale ma też działanie przeciwlękowe i zdaje się działać właśnie tak doraźnie.
  • 1033 / 7 / 0
Trochę zbyt niebezpieczna imho.
  • 329 / 6 / 0
Może wypróbuj pramolan, jest też co prawda lekiem przeciwdepresyjnym, ale bardzo słabym i działa raczej uspokajająco-przeciwlękowo (jeśli działa). Doraźnie powinien działać, nie ma chyba więcej dobrych, doraźnych i nieuzależniających.. Baclo ponoć nie uzależnia, ale możesz podejrzanie wyglądać więc raczej odpada, przynajmniej w średnich czy większych dawkach.
  • 22 / 1 / 0
Pramolan nie działa doraźnie śmiem twierdzić że w ogóle nie działa nawet długofalowo-brałem 2 miesiące ponad Lekarze rodzinni wypisują to często różnym natrętom (np.mi ) którzy przychodzą do nich by wysępić jakieś benzo, żeby nie marudzili. Tianeptyna też nie jest dobrym rozwiązaniem. Właściwie nie ma leków w PL ktore spełniałyby Twoje warunki. Ja bym polecił Milocardin ( fenobarbital+ jakaś tam waleriana) , nie zamula tak bardzo jak czysty luminal, całkiem przyjemny:)
  • 39 / 3 / 0
Bardzo interesujący wątek!
Zanim się wypowiem - poczytam. A pewnie i popróbuję waszych typów.
kodeina pewnie że pomaga na tremę itp., tylko ma tą wadę, że wszyscy będą widzieć, że coś se strzeliłeś. No i w ramach euforii możesz nieco za dużo powiedzieć, podszczypywać i ogólnie się zbłaźnić. Ja to biorę raczej jak już chcę odpocząć po stresach i raczej położyć się niż działać.
Kiedyś był taki Reladorm (benzo + barbi) brałem pół albo cały i byłem wyluzowany, niezbyt spowolniony, jednocześnie nie zataczając się, tylko że ludzi bardzo intrygowały wtedy moje rozszerzone źrenice. Dobrze go było łączyć z Mentowalem np.. Sprawa leku na tremę i doraźnego uspokajacza-antydepresanta jest więc dla mnie nadal otwarta. Jeden lekarz radził mi Propranolol. Przy pierwszym spróbowaniu dostałem jednak głupawki. Hmm...
Uwaga! Użytkownik pan Szwejk nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 394 / 7 / 0
Czemu wszyscy piszą o hydroksyzynie prometazyna też jest ok. OTC są krople z pabialginą 1 takie i całkiem przyjemny stan (ale one barbi zawierają). Aviomarinem to mnie starzy zaćpywali jak byłem mały %-D. Myśle, że kodeina była by w twoim przypadku idealna ale ja bym jednak uważał jak nie ćpasz to nie zaczynaj.
  • 104 / 3 / 0
Ja polecam propranolol.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Propranolol
Pewna kardiolog (profesor zwyczajna) powiedziała, że w ich środowisku przed wygłoszeniem czasem jakiegoś przemówienia niektórzy przyjmują to by mniej się stresować.
Uwaga! Użytkownik MadisonTwatter jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 394 / 7 / 0
No tak na wystąpienia publiczne to będzie ok.
  • 143 / 24 / 0
Propranolol pomaga na objawy somatyczne lęku, więc może się przydać, na pewno, ale jednak nie jest przeciwlękowcem, bo nie tłumi lęku tylko jego objawy. Choć oczywiście nie chcę zniechęcać do niego, bo sama świadomość, że inni nie zauważą naszego lęku jest bardzo pomocna ;)

prometazyny nie brałem, ale nic mi nie wiadomo, by miała udokumentowane działanie przeciwlękowe.
ODPOWIEDZ
Posty: 218 • Strona 2 z 22
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.