Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 16 z 197
  • 3127 / 27 / 0
Dobra, wywaliłem syf (do którego zresztą sam się trochę przyczyniłem), proszę już nie piętnować koleżanki :)
High, how are you?
  • 4 / / 0
no nareszcie ktoś tu robi porządek, a wracając do tematu, tak jak Angela na pewno nie spróbuje grzybów, wole se zajarać jonta albo coś w tym rodzaju...


teraz pora na innych:
Uwaga! Użytkownik szczurszczurek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3363 / 360 / 0
ohoho. kazdy mowi ze nigdy nie sprobuje grzypkow. ale kazdy jednak próbuje. ;)
tez tak mowilem, az nadszedl moment:
'czy... czy... to sa te slynne grzypki?'
i oczy zrobily mi sie jak dwie jarzace sie zarowki.
szybko zerwalem okolo 20 i popedzilem do domu. wsadzilem to do kanapki i wszamalem.
i od tamtej pory kocham grzybki. wiec nigdy nie mowcie nie jakimkolwiek psychodelikom, bo predzej czy pozniej i tak sprobujecie. :)
  • 915 / 4 / 0
Tacy jesteście otwarci, ale dyskursem posługujecie się jak hitlerowcy.

[ external image ]
Zen-faszyzm.

Jeżeli czujesz się urażony, bądź poniżony, to tylko i wyłącznie Twoja interpretacja. Jeżeli stwierdzenie o zerowym potencjale poznawczym opiatów, czy innych gówien godzi w Ciebie, to znaczy, że utożsamiasz się z tymi narkotykami. Wyłącz czynnik osobowy. Psychedeliki są narkotykami oferującymi rozwój, inne narkotyki prowadzą do regresu. Proste.
Użytkownik opiatów prędzej uwierzy Foucaultowi

Jeana Bernarda czy Michela? Jeśli chodzi o tego pierwszego, to buddyści rozkminili jego wahadło półtora tysiąca lat temu.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 295 / 3 / 0
M. Foucault to bardzo ciekawa ciekawostka. Ale tylko ciekawostka. Wierzyć mu całkowicie - bez sensu. Opiatować by mu wierzyć - śmieszne.

Co do tematu, nigdy nie wezmę opiatów (oczywiście wykluczam sytuacje typu choroba i szpitalne leczenie); żadnych wziewnych środków, pobudzaczy, nawet euforantów (swoje narkotykowe zainteresowania sprowadzam gł. do kwasu, grzybów). Nie zamierzam brać nigdy dysocjantów (DXM to ścierwo, najbardziej rozczarowująca rzecz jaką brałem; również szałwia mnie rozczarowała choć o wiele mniej niż DXM).
Nigdy nie będę zażywał narkotyków typu władza, hazard, pieniądze (chodzi mi o chciwość, gdzie kasa jest dragiem); uzależnienie od seksu (to dopiero żałosne); nie interesuje mnie też zażywanie narkotyku zwanego tv, właściwie nie oglądam wcale tv, chyba że przechodzę i kątem oka widzę tv.

Feyd. - psychodeliki niekoniecznie prowadzą do rozwoju, jeden się rozwinie, drugi się skuli w lękach. Wierzysz w chemiczny mistycyzm? Ja byłem nim zafascynowany. Teraz nie. Teraz mnie śmieszy. To, w co wierzyłem, jak wyolbrzymiałem. Ideologia do ćpania, usprawiedliwienie. Owszem, mogą być narzędziem. Ale nie są nim koniecznie.

"Ole Nydahl w książce "Moja droga do Lannów" opisuje fakt podarowania XVI Gialwa Karmapie (najwyższemu nauczycielowi buddyjskiej Linii Przekazu Karma Kagiu) 1000 ug LSD. Karmapa efekt działania potężnej dawki zachodniego środka powodującego chemiczne oświecenie określi jako podobne lekkiemu swędzeniu. W istocie mistrzowie wschodnich dróg rozwoju ducha i umysłu nie polecają używania halucynogenów, określając ich działanie jako: "lizanie cukierka przez szybę" i podkreślając spore zamieszanie chemiczne, energetyczne i pojęciowe jakie wywołują substancje psychodeliczne."

(http://hyperreal.info/node/328#ixzz122k5png8)

Z kolei Huxley w swych dwóch esejach w pewien sposób broni chemicznego mistycyzmu, porównuje różne praktyki typu asceza, biczowanie, do zażywania środków psychoaktywnych (ascezę itp. sprowadza do wytwarzania określonej subst. w mózgu).

Zerowy potencjał poznawczy opiatów - czy osoby które je używają, przyznają że mają one 0 potencjał poznawczy? Pytam z ciekawości, nie żeby bronić opiatów, które mnie nie interesują i które wiem że by mnie zniszczyły. Ktoś pisał na forum, że po opio świetnie się maluje. Wielu muzyków tworzyło najlepsze dzieła będąc uzależnionym od opio, jest taki wątek,sławni heleniarze czy jakoś tak. Jak ma się do tego 0 potencjał opiatów? (fajnie jakby odpowiedział ktoś kto miał duże dośw z opiatami), pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 11 października 2010 przez Nanachivos, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Nanachivos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 37 / 1 / 0
oh jakże opisowo przedstawiłeś nam swoje zażalenia w stosunku do dragów,
równie dobrze będąc w szpitalu możesz odmawiać środków przeciwbólowych typu (opiaty)
nikt cie chyba nie zmusi :-D
Uwaga! Użytkownik Angelunia111 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 295 / 3 / 0
Nie rozumiesz, to nie zażalenia, wręcz piszę że opiaty być może nie mają zerowego potencjału poznawczego, jednak mnie nie interesują. Druga rzecz którą nie tak zrozumiałaś, to to, że piszę, że wykluczam sytuacje użycia opiatów by ratować życie, uśmierzać ból w sytuacji ciężkich chorób itd.
Uwaga! Użytkownik Nanachivos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
no i właśnie o to chodzi ratedr, nie kumasz? jak będziesz musiał być w szpitalu i ci zaproponują z powodu bólu to nie weźmiesz?
Uwaga! Użytkownik szczurszczurek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 295 / 3 / 0
O kurde zapomniałem dodać NIE wykluczam pisząc posta:-)
I to w pierwszym i w drugim, teraz dopiero to widzę:-)
Także sorry:-) Zamotałem się.
Ostatnio zmieniony 11 października 2010 przez Nanachivos, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Nanachivos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 0 / / 0
feydewey pisze:
...
Buddyści to, buddyści tamto.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 16 z 197
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.