Czytałem o tym, ale co użytkownik to inne zdanie, jedni mówią, że nie, jedni, że tak. A przypału wolałbym nie mieć.
Przeprowadza się je w przypadkach ciężkich zatruć (cel diagnostyczny) lub na wniosek Policji lub prokuratora (ew. sądu lub rodziców). Badania te trochę kosztują więc nie łudź się, że komuś tak ot sobie chce się wydawać pieniążki na masowe ich przeprowadzanie
Więc w badaniu nie byłoby nic złego gdybym to dzisiaj coś przypalił a jutro w godzinach popołudniowych się na nie wybrał?
Ostatnio mój znajomy (nieletni) narobił sobie przypału, policja zwinęła go na komendę w stanie upojenia alkoholowego, Rodzice go odbierali, na komendzie powiedzieli, że sprawa trafi do sądu rodzinnego - kumpel boi się czy czasem w sądzie nie zlecą dodatkowych testów czy badań na obecność narkotyków. Jest to możliwe?
W związku z podjęciem nowej pracy jestem zmuszona do zrobienia badań, w tym krew i mocz. Sprawa o tyle nieciekawa, że podejmuję stanowisko w administracji szpitala - badania są w zakładowym laboratorium. Będą szukać czegoś więcej? Nie wiem czy kombinować mocz od psiaków swoich czy też nie panikować. Z krwią nic nie wymyślę
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
